To najgorętszy miesiąc w historii. Lodowce zaczęły się topić
Sierpień tego roku był najgorętszym miesiącem w historii pomiarów na świecie. We Włoszech glacjolodzy twierdzą, że upały przyspieszają cofanie się lodowców w Alpach. Jeden z lodowców w Lombardii stracił w tym roku 31 m.
W sierpniu globalne temperatury przekroczyły poziom 1,5 st. C. powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej. Oznacza to, że był to (ex aequo) najgorętszy miesiąc w historii pomiarów.
W Alpach Lombardzkich skutki zmian klimatu są widoczne, jeden z lodowców cofnął się w tym roku o 31 m. Część pomiarów jednak jest opóźniona, ponieważ sezon topnienia jeszcze się nie zakończył.
Na powierzchni lodowca Dosdè nie ma już śniegu z poprzedniej zimy, przez co lód został odsłonięty w ostatnich tygodniach sezonu topnienia.
"Oznacza to również, że lodowiec nie będzie miał tego źródła — nie będzie miał tej warstwy śniegu, która powinna powstać zimą, a która teraz została całkowicie wyczerpana" - mówił Andrea Toffaletti, wiceprezes Lombardzkiej Służby Glacjologicznej.
Według Toffalettiego lodowce w Lombardii od 1991 r. straciły ponad 40 proc. swojej powierzchni. Z 118 km. kw. do 68 km. kw.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.