Anna Lewandowska i jej kuloodporna kawa. Spróbowaliśmy
Za 11 złotych gościłem u Ani Lewandowskiej na jej słynnej kawce. Wprawdzie pani domu nie było (pana zresztą też nie), ale wciągnąłem też owsiankę i lżejszy o 30 złotych mogłem z całkiem nową energią rozpocząć dzień. Choć kolejny raz specjalnie na Wilanów jechać nie będę.
Źródło zdjęć: © o2.pl | Instagram/Anna Lewandowska