Michał Nowak
Michał Nowak| 
aktualizacja 

Dziś w TV kontynuacja pamiętnego hitu z lat 90.

14

„Faceci w czerni” zadebiutowali w 1997 r. Dzięki popularnym jeszcze wtedy kasetom VHS zyskali popularność, która trwa do dziś. W środowy wieczór będzie można się rozerwać, przy trzeciej części serii.

Dziś w TV kontynuacja pamiętnego hitu z lat 90.
(Materiały prasowe)

Film kosztowa 225 mln dol. I nie są to pieniądze wyrzucone w błoto. Produkcja przyniosła dochód w wysokości 624 mln dol., lecz co ważniejsze, nie zawiodła fanów, którym ponownie dostarczyła lekkiej i niezobowiązującej rozrywki.

„Faceci w czerni 3” nie powielają błędów wielu kontynuacji. Twórcy „trójki” nie odcinają kuponów, fanom gwarantują sprawdzoną rozrywkę z ciekawym dodatkiem – przeniesieniem akcji w przeszłość. Poza tym dobrze wpasowanym zabiegiem, wciąż jest to lekka komedia pełna zabawnych dialogów, pościgów, intryg i sprawdzonych bohaterów. Czuć, że i nad tym filmem pracował reżyser dwóch poprzednich, Barry Sonnenfeld.

Powrót do przeszłości. W tej części serii agent J (Will Smith)
przenosi się w przeszłość i łączy siły z młodszą wersją agenta K (Josh Brolin w przeszłości, Tommy Lee Jones w teraźniejszości). Bohaterowie trafiają do bazy MIB z lat 60.

W tym roku premiera części czwartej. Będzie ona eksperymentem, który wcześniej przeszli m.in. "Pogromcy duchów". W produkcji główną bohateką będzie kobieta. Czy zmiana w obsadzie wyjdzie serii na dobre? "Men in Black: International" w polskich kinach już 14 czerwca.

„Faceci w czerni 3”, 20:40, Polsat

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Zobacz także: Will Smith zatańczył na szczycie mostu w Budapeszcie
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić