Minus 20 stopni w Ukrainie. Ludzie bez prądu po ataku Rosji
Rosja przeprowadziła zmasowany atak na infrastrukturę energetyczną Ukrainy w 20-stopniowy mróz. Uszkodzenia dotknęły m.in. Kijów, gdzie zniszczone zostały budynki mieszkalne, oraz Charków, gdzie setki domów pozostały bez ogrzewania.
W nocy z 2 na 3 lutego rosyjskie wojska przeprowadziły zmasowany atak na Ukrainę, wykorzystując drony i rakiety. Na celowniku znalazł się między innymi Kijów. Jak poinformowali Timur Tkaczenko, szef miejskiej administracji wojskowej, oraz mer Witalij Kliczko, w ataku uszkodzone zostały budynki mieszkalne w dzielnicach Darnycka, Dnieprowska i Szewczenkiwskia.
Zniszczenia dotknęły również stacje benzynowe, pojazdy oraz inne obiekty. Według Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych trzy osoby odniosły obrażenia.
Mer Charkowa, Igor Terechow, poinformował, że rosyjskie ataki skierowane były szczególnie na infrastrukturę energetyczną miasta.
Tego się boi Putin. Morawiecki: w Rosji dzieje się coś bardzo niedobrego
Celem było maksymalne zniszczenie systemu energetycznego i pozostawienie miasta bez ogrzewania w mroźne dni - napisał Terechow w swoim kanale na Telegramie.
Zdecydowano o spuszczeniu wody z systemów grzewczych w 820 budynkach zasilanych przez jedną z największych elektrociepłowni.
Rozumiem, jak trudne jest to w 20-stopniowy mróz, ale intensywność ataku nie pozostawia innych opcji. W związku z tym w mieście działa 101 punktów niespokojności, gdzie można się ogrzać, napić gorącego napoju i naładować sprzęt elektroniczny. W razie potrzeby otworzymy dodatkowe punkty ogrzewania - dodał.
Ludzie bez prądu po ataku Rosji. Najgorzej jest w Charkowie
W Charkowie sytuacja jest krytyczna. Rosyjskie ataki bezpośrednio skierowane na sieci energetyczne miasta doprowadziły do poważnych zakłóceń. Drenaż systemów grzewczych stał się koniecznością, co pozostawiło setki budynków bez ogrzewania.
Rannych zostało dwóch mężczyzn: 27-latek oraz 58-latek - poinformował gubernator Charkowa Oleg Synegubow.
Zgodnie z raportami ukraińskiego Ministerstwa Energii, siły rosyjskie kontynuują ataki na infrastrukturę energetyczną. Pomimo zapowiedzianego zawieszenia ognia, nie doszło do przerwania ostrzału. Kreml odmówił komentarzy na temat wcześniejszych zapewnień dotyczących rozejmu.