Podsumowanie 2025 roku w logistyce
Po dwóch słabszych latach rynek frachtów wreszcie odbił – według danych z Raportu Barometru Transportowego TIMOCOM liczba ofert ładunków w 2025 r. była wyższa o 21% r/r, a w segmencie krajowym dynamika była jeszcze mocniejsza (w stosunku do 2024 roku na Giełdzie Transportowej TIMOCOM zaoferowano o 163% więcej frachtów na trasach wewnątrz Polski). To ważny sygnał, ale operacyjnie liczy się nie tylko ile, lecz także gdzie, jak szybko i przy jakich oknach czasowych pojawiają się ładunki oraz jaki jest bilans między popytem a dostępnością floty.
Spadek dostępności floty transportowej
Paradoks 2025 roku polegał na tym, że przy większej aktywności rynkowej część firm miała poczucie mniejszej dostępności transportu. W tle działały trzy mechanizmy: ograniczanie działalności przez część przewoźników, konsolidacja oraz rosnąca ostrożność w doborze zleceń. W efekcie rosło znaczenie szybkiej reakcji i sprawdzonych kanałów pozyskiwania ładunków, szczególnie na rynku spot.
Puste przebiegi i ich wpływ na efektywność
Trend skracania łańcuchów dostaw i przesuwania logistyki bliżej klienta (m.in. przez e-commerce i model "blisko domu") jest coraz wyraźniejszy. Przy wyższej liczbie punktów dostaw i krótszych tras rośnie ryzyko luk w planie: pustych przebiegów i dojazdów bez ładunku.
Co to oznacza operacyjnie?
- Planowanie tras staje się bardziej rozdrobnione (więcej punktów załadunku i rozładunku). Liczy się szybkie przeliczenie kosztu poszczególnych wariantów (paliwo, opłaty drogowe, objazdy).
- Rośnie rola narzędzi, które skracają czas decyzji. Tu wygrywają innowacje i nowe technologie w logistyce w najbardziej praktycznym wydaniu: szybkie planowanie i kalkulacja. Przykładowo planer Trasa i Koszty TIMOCOM pozwala wyznaczać trasy z uwzględnieniem parametrów pojazdu i policzyć koszt kursu, co ułatwia rzetelną wycenę i ograniczanie nieopłacalnych przejazdów.
- Problemy kadrowe: brak kierowców i presja na dyspozytorów. Niedobór kierowców w 2025 r. pozostał jednym z głównych ograniczeń rozwoju wielu europejskich firm. To bezpośrednio przekładało się na dyspozycję, powodując mniejszą elastyczność w planowaniu, więcej stresu w oknach czasowych i większą wrażliwość na opóźnienia i nieplanowane postoje.
Dlatego rośnie znaczenie rozwiązań, które zdejmują z pracowników część powtarzalnej pracy (np. szybsze tworzenie ofert, automatyczne uzupełnianie danych), a tym samym realnie skracają czas operacji.
Zmieniające się przepisy ekologiczne: Euro 7 i koszt inwestycji
W 2025 roku temat Euro 7 był istotny jako regulacja wpływająca na kolejne zakupy pojazdów i długofalowy koszt posiadania floty. Euro 7 (rozporządzenie przyjęte na poziomie UE) obejmuje nie tylko emisje z wydechu, ale też m.in. pył z hamulców i ścieranie opon, a także wymagania dotyczące trwałości baterii, czyli elementy, które dotyczą również pojazdów nisko- i zeroemisyjnych.
Z perspektywy firm transportowych decydujące jest to, że terminy stosowania normy zależą od typu pojazdu. W komunikacie Rady UE wskazano różne "okna wdrożenia" dla aut dostawczych oraz dla transportu ciężkiego (ciężarówki/autobusy), liczone w miesiącach od wejścia regulacji w życie. To oznacza, że Euro 7 najpierw uderza w decyzje inwestycyjne (cena i dostępność nowych pojazdów, koszty serwisu, potencjalne wymagania techniczne), a dopiero później w rynek przewozów – przez stawki w kontraktach i przetargach. Dlatego w 2026 r. część przewoźników może mocniej selekcjonować zlecenia i szukać stabilniejszych relacji, a spedytorzy i załadowcy będą częściej oczekiwać twardych wyliczeń TCO i argumentów "dlaczego ta stawka".
Więcej informacji o terminach wdrożenia normy Euro 7 można znaleźć tutaj: https://www.europeanlawmonitor.org/latest-eu-news/4467-euro-7-council-adopts-new-rules-on-emission-limits-for-cars-vans-and-trucks
Rosnące koszty operacyjne: paliwo, opłaty i podatki
Wiele firm w 2025 roku funkcjonowało w warunkach podwyższonej presji kosztowej. Na kondycję firm wpływały m.in. koszty pracy, energii i eksploatacji oraz wrażliwość rynku na wahania cen.
W praktyce najwięcej zyskali ci, którzy:
- szybciej wyłapywali opłacalne zlecenia,
- lepiej planowali łączenie kursów,
- na bieżąco kontrolowali koszty
Nowe trendy w logistyce na 2026 rok
Automatyzacja i wykorzystanie AI w logistyce
AI przestała być "fajerwerkiem". Stała się narzędziem do skracania czasu decyzji, ograniczania błędów i ułatwiania pracy przeciążonym zespołom. Wszystko wskazuje na to, że nowe technologie w logistyce (m.in. agenci AI) będą coraz częściej wspierać działania operacyjne, np. w obszarze obsługi ofert i administracji.
Wzrost znaczenia zrównoważonego rozwoju i raportowania ESG
ESG wchodzi do logistyki nie tylko jako temat wizerunkowy, ale jako element wymagań kontraktowych i raportowych w łańcuchu dostaw. Co ważne, terminy i zakres obowiązków CSRD mogą podlegać zmianom. W Polsce komunikowano rozwiązanie "stop-the-clock", które przewiduje odroczenie części wymogów sprawozdawczych o 2 lata dla wybranych grup firm.
Dla branży TSL kluczowe jest to, że nawet jeśli obowiązek raportowania CSRD dotyczy formalnie głównie większych podmiotów, to wymagania operacyjne szybko "spływają" w dół łańcucha dostaw. Duże firmy – żeby domknąć własne raporty i cele ESG – będą coraz częściej oczekiwać od operatorów logistycznych, przewoźników i podwykonawców konkretnych danych, np. o emisjach na zleceniu, rodzaju wykorzystywanej floty, zużyciu paliwa czy śladzie transportu na trasie. W praktyce ESG stanie się więc nie tyle dodatkowym "raportem", co standardem współpracy i elementem oceny ofert (w przetargach, audytach dostawców i negocjacjach stawek), a firmy, które szybko uporządkują dane i procesy, zyskają przewagę w pozyskiwaniu stabilnych kontraktów.
Dalsza cyfryzacja procesów w transporcie i magazynowaniu
Cyfryzacja to już nie wybór – to sposób na utrzymanie tempa w środowisku, w którym jest więcej danych, więcej punktów styku i większe ryzyko błędu. Równolegle rośnie też ryzyko cyberzagrożeń: cyberataki i cyfrowe metody oszustw (np. podszywanie się pod przewoźników) stają się dla branży jednym z największych wyzwań.
Zmiany w regulacjach, w tym nowe wymogi dotyczące tachografów czy dyrektywy CSRD
W regulacjach 2026 będzie rokiem doprecyzowań i wdrożeń. Przykład: w komunikacie Komisji Europejskiej przypomniano o obowiązku wyposażenia pojazdów w tachograf inteligentny drugiej generacji w ramach egzekwowania unijnych zasad w transporcie międzynarodowym oraz wskazano kolejny krok dla lżejszych pojazdów (od 1 lipca 2026 dla dmc >2,5 t w transporcie międzynarodowym).
W praktyce dla firm oznacza to:
- koszty dostosowania i ryzyko przestojów,
- większą wagę zgodności (compliance) w przetargach,
- jeszcze większe obciążenie administracyjne – a więc mocniejszy argument za automatyzacją.
Z kolei CSRD (nawet przy przesunięciach terminów) będzie wpływać na oczekiwania klientów i standardy współpracy w łańcuchu dostaw, szczególnie w relacjach z dużymi podmiotami.
Znaczenie zmian dla przyszłości branży TSL
Podsumowanie 2025 roku i spojrzenie na 2026 pokazują jedno: konkurencyjność w TSL coraz rzadziej buduje się tylko stawką. Wygrają firmy, które potrafią łączyć:
- efektywność operacyjną (mniej pustych przebiegów, lepsze planowanie),
- odporność na ryzyko (bezpieczeństwo IT, weryfikacja partnerów, compliance),
- dane i technologię (cyfryzacja, automatyzacja, AI),
- zdolność do reagowania na zmiany rynkowe (kierunki, piki sezonowe, krótsze łańcuchy dostaw).
To też moment, w którym trendy w logistyce dystrybucji (bliżej klienta, więcej punktów, szybsze dostawy) zaczynają realnie wpływać na sieć magazynów i na to, jak planuje się transport "ostatnich kilometrów" i dowozów między hubami.
Podsumowanie
2025 rok przyniósł odbicie rynku frachtów, ale jednocześnie uwypuklił ograniczenia: dostępność floty, puste przebiegi, deficyt kierowców, presję kosztową i rosnącą złożoność regulacyjną. W 2026 roku na pierwszy plan wyjdą trendy w logistyce związane z automatyzacją, AI, cyberbezpieczeństwem, ESG oraz dalszą cyfryzacją – czyli te obszary, które bezpośrednio wpływają na codzienną pracę w TSL.
Jeśli chcesz być bliżej rynku i szybciej reagować na zmiany, warto regularnie obserwować sytuację popytu i podaży (np. przez Barometr Transportowy TIMOCOM) oraz korzystać z narzędzi, które ułatwiają znalezienie ładunków lub przewoźników – szczególnie wtedy, gdy liczy się czas i elastyczność.