Adam Małysz nowym prezesem PZN. Po tym wyborze pojawiły się pytania

W sobotę, w Krakowie, Adam Małysz został wybrany na nowego prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Po tym wyborze pojawiły się pytania w środowisku.

Kraków, 25.06.2022. Ustępujący prezes PZN Apoloniusz Tajner (P) i Adam Małysz (L), który został dziś wybrany na stanowisko nowego prezesa podczas Sprawozdawczo-Wyborczego Walnego Zjazdu Delegatów Polskiego Związku Narciarskiego w Krakowie, 25 bm. (js) PAP/Art Service 2Kraków, 25.06.2022. Ustępujący prezes PZN Apoloniusz Tajner (P) i Adam Małysz (L), który został dziś wybrany na stanowisko nowego prezesa podczas Sprawozdawczo-Wyborczego Walnego Zjazdu Delegatów Polskiego Związku Narciarskiego w Krakowie, 25 bm. (js) PAP/Art Service 2
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Art Service 2

Podczas Walnego Zjazdu Polskiego Związku Narciarskiego poznaliśmy nowego prezesa i zarząd PZN na kolejną kadencję. Na stanowisko prezesa wybrany został Adam Małysz, który był jednym kandydatem na to stanowisko. W głosowaniu wzięło udział 80 delegatów. Oddali 77 głosów "za" oraz 3 głosy nieważne.

Małysz przeszedł długą drogę do miejsca, w którym się znalazł. Od wybitnego sportowca, przez kierowcę rajdowego, następnie przez dyrektora - koordynatora w skokach narciarskich, aż do funkcji prezesa. Choć to stanowisko obejmuje w stosunkowo młodym wieku.

Po sobotnim wyborze Małysza na stanowisko prezesa, w środowisku pojawiły się dwa pytania. Pierwsze z nich dotyczy tego, kto zastąpi Małysza w roli dyrektora - koordynatora do spraw skoków narciarskich.

W ostatnich latach znakomity były skoczek był blisko Kamila Stocha i spółki. Zdarzało się, że nosił narty naszym najlepszym zawodnikom, a kiedy trzeba było, wstawiał się za nimi czy to u dyrektora Pucharu Świata, czy to u kontrolera sprzętu.

Wydawać by się mogło, że w poprzednią rolę Małysza wejdzie Łukasz Kruczek. Ten przestał być trenerem kadry kobiet w skokach i objął stanowisko trenera-koordynatora w PZN. Jak ustalili dziennikarze sport.tvp.pl, jego obowiązki mają dotyczyć jednak całych skoków narciarskich a nie - jak w przypadku Małysza - tylko głównej kadry.

Póki co nie wiadomo więc, kto zastąpi Małysza w roli dyrektora - koordynatora do spraw skoków. Być może więcej dowiemy się 12 lipca - na ten dzień zaplanowane są obrady PZN.

Co dalej z Apoloniuszem Tajnerem?

Drugie pytanie dotyczy z kolei przyszłości Apoloniusza Tajnera. Prezesem PZN był od 2006 roku, a więc pełnił tę funkcję przez 16 lat. Już od kilku dni wiemy, że Tajner zostanie w strukturze polskiego związku. Ma wykorzystać swoje olbrzymie doświadczenie i zająć się szkoleniem trenerów w Polsce.

Zrobił to w stylu Messiego! Gol, że palce lizać (wideo)

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jest wrogiem Putina. Mówi, jak długo potrwa wojna
Jest wrogiem Putina. Mówi, jak długo potrwa wojna
Planowali atak na Żydów. 37 i 26 lat więzienia dla ekstremistów
Planowali atak na Żydów. 37 i 26 lat więzienia dla ekstremistów
Zaskoczyli fanów Republiki. Finowie zatańczyli do polskiego przeboju
Zaskoczyli fanów Republiki. Finowie zatańczyli do polskiego przeboju
Lawina w Tatrach. Nie żyje 32-latek z Czech
Lawina w Tatrach. Nie żyje 32-latek z Czech
Szokujące zeznania ochroniarza. Książę Andrzej "przemycał" kobiety
Szokujące zeznania ochroniarza. Książę Andrzej "przemycał" kobiety
Nocny incydent w Luwrze. Zamknięto kilka sal
Nocny incydent w Luwrze. Zamknięto kilka sal
Piątek 13-tego? W Częstochowie mówią o cudzie
Piątek 13-tego? W Częstochowie mówią o cudzie
Miała 5 procent szans. Urodziła trojaczki mając 50 lat
Miała 5 procent szans. Urodziła trojaczki mając 50 lat
Wyciąg krzesełkowy zamiast konfesjonału. Ksiądz wpadł na nietypowy pomysł
Wyciąg krzesełkowy zamiast konfesjonału. Ksiądz wpadł na nietypowy pomysł
Dramat w bloku. 30-latek "wypadł z okna". Pierwsze ustalenia policji
Dramat w bloku. 30-latek "wypadł z okna". Pierwsze ustalenia policji
Był na sekcji zwłok Epsteina. Nie wierzy w samobójstwo
Był na sekcji zwłok Epsteina. Nie wierzy w samobójstwo
Horror w Jaworze. Podpalił własny dom. W środku była rodzina
Horror w Jaworze. Podpalił własny dom. W środku była rodzina