Auto warte fortunę! Lewandowska wozi się po Warszawie

Anna Lewandowska jest bardzo aktywna zawodowo. Niedawno przyleciała do Warszawy, po której jeździła efektownym mercedesem. Jego cena zwala z nóg.

Warszawa, 27.06.2020 r. Gwiazdy przed i po nagraniach Dzien Dobry TVN. N.z Anna Lewandowska.Auto warte fortunę! Lewandowska wozi się po Warszawie
Źródło zdjęć: © forumgwiazd.com.pl / Forum | RM, forumgwiazd.com.pl / Forum

Anna i Robert Lewandowscy z pewnością nie mogą narzekać na finanse. Kapitan reprezentacji Polski jest najlepiej zarabiającym piłkarzem Bayernu Monachium (22 mln eur brutto) a oprócz tego jest twarzą wielu firm.

Bardzo aktywna jest także jego żona, która prężnie rozwija swoją firmę, a oprócz tego współpracuje między innymi z polską marką 4F, której jest ambasadorką. 32-latka prowadzi szybkie życie, często podróżuje między Monachium a Warszawą.

Lewandowska niedawno pojawiła się w stolicy w interesach. Wzięła udział m.in. udział w programie Dzień Dobry TVN, gdzie opowiadała o zachowaniu odpowiedniego balansu w życiu. Uwagę internautów zwrócił jednak jej efektowny samochód.

Lewandowska w mercedesie. Samochód jak marzenie

Po ulicach Warszawy Lewandowska jeździła czerwonym mercedesem AMG G63, który kosztuje blisko milion złotych! Na stronie producenta czytamy, że auto rozpędza się do 100 w 4,5 sekundy. Moc silnika wynosi 585 km.

Mercedes AMG G63 kosztuje blisko milion złotych
Mercedes AMG G63 kosztuje blisko milion złotych © mercedes-benz.pl

Lewandowscy mocno inwestują swoje pieniądze. W Warszawie mają m.in. apartament przy Złotej 44, gdzie cena za metr kwadratowy wynosi nawet 30 tys. złotych. Według medialnych informacji apartament kosztował nawet 35 mln złotych. Na Mazurach z kolei, w malutkim Stanclewie nad jeziorem Jełmuń, Lewandowscy mają okazałą willę.

W czerwcu tygodnik "Wprost" umieścił Roberta i Annę Lewandowskich na 80. miejscu w rankingu najbogatszych Polaków (awans o osiem pozycji). Ich majątek został wyceniony na 500 mln złotych.

#dziejesiewsporcie: kobiety też potrafią grać w piłkę. Ale bramka!

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie