Brutalny atak na sędziego. Policja oddała strzały

Do karygodnych wydarzeń doszło w Ameryce Południowej. Policja musiała rozganiać kibiców wściekłych na arbitra.

Kibice zespołu Union de Villa JardinKibice zespołu Union de Villa Jardin
Źródło zdjęć: © Facebook | Facebook

Urugwajski Almagro de Concepcion rozegrał mecz z argentyńskim Union de Villa Jardin. Nie była to konfrontacja w ramach południowoamerykańskich pucharów, a po prostu starcie amatorskich drużyn w regionalnych rozgrywkach. To, że na boisku nie było profesjonalnych piłkarzy, nie przeszkodziło kibicom zareagować agresywnie na przebieg meczu.

W końcówce meczu kibice gospodarzy nie wytrzymali napięcia i wtargnęli na boisko. Ich drużyna przegrywała 0:2, a winą za to obarczyli sędziego Gabriela Quindta. Atak rozjuszonej grupy widzów na arbitra oraz zawodników gości wyglądał niebezpiecznie. Wcześniej niezdrowe emocje targały również piłkarzami.

Sędziowie próbowali uciec z boiska, ale nie uniknęli konfrontacji z rozpędzonymi kibicami. Na boisku lądowały przedmioty, nikt nie potrafił zapanować nad agresorami. W tej sytuacji policja zdecydowała się na wejście do akcji i postraszenie gumowymi kulami.

Dopiero po oddaniu strzałów sytuacja uspokoiła się. Zaatakowani sędziowie i piłkarze zdążyli uciec do szatni, a agresywni fani wycofali się z boiska.

Almagro CdelU 0 2 Unión de Villa Jardín (NO A LA VIOLENCIA)

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie