o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
A.B.
|

Chciał pobić rekord. Tragiczna śmierć multimilionera

78
Podziel się

Zef Eisenberg to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci światowego motorsportu. Brytyjski multimilioner, który dorobił się na odżywkach dla sportowców, miał na swoim koncie około 50 rekordów prędkości. Zginął podczas próby pobicia kolejnego z nich.

Chciał pobić rekord. Tragiczna śmierć multimilionera
(Facebook)
bDJvOZgB

Brytyjczyk wchodził w dorosłość jako kulturysta, jednak jego kariera nie trwała długo. Natomiast wykorzystał swoją wiedzę i doświadczenie, zakładając markę Maximuscle, która szybko wdarła się na szczyt odżywek wśród sportowców. Kiedy po latach sprzedał swoją firmę za 162 miliony funtów, mógł poświęcić się swojej największej pasji, czyli motoryzacji.

Zef Eisenberg założył Madmax Race Team i w ramach tego projektu kolekcjonował rekordy prędkości. Mierzył się zarówno z wynikami najlepszymi w Wielkiej Brytanii, jak i na całym świecie. Wychodziło mu to naprawdę dobrze, ponieważ w swojej "amatorskiej" karierze sportowca zebrał ich około 50.

bDJvOZgD

Nieszczęście przyszło, kiedy próbował pobić kolejne z nich. Na lotnisku Elvington Airfield w Yorku wsiadł do swojego Porsche 911 Turbo S i chciał zaatakować brytyjski rekord prędkości na lądzie. Aby tego dokonać, musiał przekroczyć 334 km/h. Eisenberg był przekonany, że mu się to powiedzie, o czym pisał jeszcze dzień wcześniej w mediach społecznościowych.

Niestety, próba zakończyła się tragicznie. Świadkowie zdarzenia w brytyjskich mediach relacjonowali, że wypadek nastąpił niespodziewanie i w jednej chwili auto zjechało z pasa startowego i zaczęło "koziołkować". Mimo szybkiej reakcji służb medycznych nie udało się uratować brytyjskiego multimilionera.

bDJvOZgJ

Tragiczny w skutkach wypadek wywołał burzę w mediach społecznościowych na całym świecie. Wielbiciele Zefa Eisenberga, znanego również w świecie motorsportu jako Daredevil, składają mu hołd.

Zef Eisenberg w swojej bogatej karierze z rekordami prędkości przeżył wiele wypadków. Przynajmniej kilkanaście razy miał połamane kości, przeszedł też śmierć kliniczną. Wielokrotnie miał dużo szczęścia, jednak zabrakło go podczas ostatniej próby.

To nie był pierwszy niebezpieczny wypadek brytyjskiej gwiazdy na lotnisku w Yorku. W 2006 roku w tym samym miejscu doszło do bardzo poważnego w skutkach zdarzenia z udziałem prezentera programu Top Gear - Richarda Hammonda. Wówczas udało się uratować gwiazdę telewizji, jednak potem Hammond przez lata dochodził do pełnej sprawności.

bDJvOZgK
Zobacz także: Żużel. Obejrzyj najnowszy magazyn "Speedway+"!
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDJvOZgL
bDJvOZhe
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(78)
realia
5 miesięcy temu
myslał ze jest niesmiertelny ! tyle jest warte zycie dzisiaj żyjesz , jutro gnijesz i po co tak szaleć ?
qpa
5 miesięcy temu
ja widziałem szybsze skody na A4
Xxx
5 miesięcy temu
Przyczyną śmierci był Covid 19
bDJvOZhf
L.Sz.
5 miesięcy temu
Dostał to czego szukał.
babanana
5 miesięcy temu
ale bzdura! W niemczech jechal typ ponad 400 KmH na godzine na autobanie i nawet nie bylo to zabronione. Poczytajcie w necie.
Najnowsze komentarze (78)
Brawo
5 miesięcy temu
Kandydat do nagrody Darwina.
Nick
5 miesięcy temu
Nazwisko rzeczywiście czysto brytyjskie chyba z londoncity hahahhaha
Ale
5 miesięcy temu
jego życie, jego sprawa.
głos
5 miesięcy temu
No cóż , żył jak chciał , umarł , jak chciał
eli
5 miesięcy temu
ZA pycha idzie zawsze upadek
rabin
5 miesięcy temu
zew juz gmina wyznaniowa odmowila za ciebie kadisz i jest git
Zenek
5 miesięcy temu
Jaki z tego wniosek? Że bogaci też umierają.Amen.
true story
5 miesięcy temu
Jakaś bzdura. Bugatti z palcem w nosie by tyle pojechał. 😅
bDJvOZgX
buble w necie
5 miesięcy temu
Piszesz autorze ale bez myślenia!?!Nie masz wiedzy czy po prostu to efekt partactwa zawodowego i dla ciebie data tego tragicznego wydarzenia nie ma zupełnie znaczenia skoro jej nie podajesz!?!
jss
5 miesięcy temu
Po co komu rzeczy materialne skoro i tak to wszystko zgnije, zepsuje się, zużyje i zniszczy. Tylko dusza zostaje na zawsze. Trzeba kolekcjonować dobre uczynki, a nie rzeczy bez wartości.
Cepcepacepem
5 miesięcy temu
Zaledwie o jednego Eisenberga mniej - i już powietrze odrobinkę czystsze i świat bezpieczniejszy...Sie rozmarzyłem sie...
Kef
5 miesięcy temu
Kurczę a mojego kolegi szwagier który mieszka pod Paryżem tez ma Porsche 911 turbo s, i przysłał mu zdjęcie licznika i na nim 342km/h.
CześćPasji
5 miesięcy temu
Zginął robiąc to co kochał. W dodatku w warunkach kontrolowanych, a nie jak jakiś młody, polski BezMógoWiec na drodze publicznej.
pisi00r@lez
5 miesięcy temu
Wieczny odpoczynek.Na A-4 między kostomłotami a mietkowem na pewno by sie udało. Do tego na Bora-Bora w Nowej Hucie w czwartek laury by zebrał
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić