Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KOZ
|

Groza na gali GROMDA 5. "Obudzi się?", pytali przerażeni widzowie

17
Podziel się:

Na takie akcje czekali kibice. W drugim ćwierćfinale turnieju podczas GROMDA 5 Bartłomiej Domalik potężnie znokautował Michała Walczaka. "Boyka" długo nie był w stanie się podnieść i konieczna była interwencja lekarzy. "Balboa" był mocno zaniepokojony o stan przeciwnika.

Groza na gali GROMDA 5. "Obudzi się?", pytali przerażeni widzowie
Michał "Boyka" Walczak padł na deski (GROMDA)

Walki na gołe pięści są w Polsce coraz popularniejsze. Pierwsza gala GROMDA odbyła się w czerwcu ubiegłego roku i spotkała się z pozytywnym przyjęciem ze strony widzów, co doprowadziło do organizacji kolejnych edycji.

Potężny nokaut na GROMDZIE. Interwencja lekarzy!

Rywalizację podzielono na dwie części - turniej oraz super walki. W drugim ćwierćfinale turnieju doszło do pojedynku Bartłomieja Domalika i Michała Walczaka.

"Balboa" mocno ruszył na rywala. Zaryzykował, wystawiając się na cios przeciwnika, po czym przeprowadził kontratak. Jego potężne uderzenia okazały się nokautujące.

"Boyka" padł na deski. Długo się nie podnosił i konieczna okazała się interwencja lekarzy.

Obudzi się? - zastanawiali się przerażeni widzowie na forach internetowych i grupach Facebookowych.

Kamery uchwyciły "Balboę", który stał w narożniku i z niepokojem spoglądał na to, czy jego przeciwnik wstanie. Dziennikarze na bieżąco komentowali sytuację, stwierdzając, że wiedzą, co "Balboa" czuje i to bardzo częste w takich pojedynkach. Na szczęście skończyło się tylko na strachu. Walczak zakończył udział w turnieju, a Domalik mógł rozpocząć przygotowania do półfinału.

GROMDA 5. "Gleba" posłał "Bochena" na deski

W kolejnej walce również doszło do brutalnego nokautu. Patryk Tołkaczewski nie dał szans Danielowi Bochenkowi. "Gleba" posłał "Bochena" na deski bardzo szybko i efektownie!

Zobacz także: Bartłomiej "Balboa" Domalik przed galą Gromda 5. "Przyjechałem tu wygrać"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(17)
LLLLL
2 tyg. temu
Mądre to nie jest, ale głupich w Polsce nie brakuje, nie tylko w sporcie, bo i przy urnach.
Tey
rok temu
Jak w Rzymskim Koloseum. Przegranego dobić, czy darować życie? Tłuszcza niech decyduje. Wtedy to będzie oglądalność!
Smutas
rok temu
Walka jak walka, nic specjalnego.
Iwan
rok temu
Ta kretyńska dyscyplina jest nazywana sportem ??? Proponuje nowy styl walki na ostre miecze lub włócznie i siekiery będzie bardziej widowiskowo a hołota na widowni będzie bardziej krzyczała i wyła z zachwytu. Co za prymityw i zdziczenie współczesnego nowoczesnego człowieka.
Xxx
rok temu
Czemu nie walczą w maseczkach? 🤔
Woj
rok temu
Przypomina mi to jak Arturo Szpilka spał na ringu
Gghi
rok temu
Jakim trzeba być człowiekiem aby za to płacić?
Kali975
rok temu
Spoko. Takie rozrywki ewoluują i potrzeba coraz więcej emocji dla oglądających. Wielkimi krokami zbliżamy się do imprez jak w firmie "Uciekinier" z Arnoldem Schwarzeneggerem 🤷‍♂️
Wyluzujcie
rok temu
A co Was to obchodzi?!! Ludzie ile tu jadu.... nie pasi nie oglądaj i daj spokój innym. Najlepiej widzę decydować za innych... to nie przymusowe zajęcia w szkole że trzeba zaliczyć. Po co innym psuć frajdę hmm ktoś lubi się bić,ktoś to oglądać i tyle,hotel z tvn ludzie też oglądają a dla innych to dno. Może niech każdy robi co lubi
Lili
rok temu
To nieludzkie, za organizację takiego sportu powinni zamykać do ciupy i ustawowo go zabronić, ten pseudo sport to zbrodnia
Komandofoka
rok temu
Przypominam mi to starożytny Rzym. Lud pragnął coraz brutalniejszych walk, więcej krwi. Konsumpcja i dobrobyt stałe rosły. Aż upadli z hukiem.
xaxa
rok temu
ojej cenzura działa ! Wpis - wziął i zniknął.
Obiektywnie
rok temu
Walki nie mają ze sportem nic wspólnego. Nie zależnie od tego jak wiele specjalistow medycyny będzie w budynku. Jedyna sztuka walki którą, ja prywatnie mogę zaliczyć do sportu to zapasy. Sport kontaktowy, nie idąc w skrajności typu złamanie kręgosłupa to jedyną poważną rzeczą może być złamanie kończyny. Niestety sztuki walki uderzane, to najzwyczajniej w świecie mikrouszkodzenia mózgu. Żaden sport.
Many many man...
rok temu
Kto na to pozwala? Gdzie jest ta granica? Bo moim zdaniem ona została już przekroczona. Borek stracił dużo w moich oczach - już nie lubię gościa.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić