Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KOZ
|

Djoković założył się z Kyrgiosem. Zabawna wymiana zdań

1
Podziel się:

Na ciekawy pomysł przed finałem Wimbledonu wpadli uczestnicy decydującego starcia - Novak Djoković i Nick Kyrgios. Ustalili pomiędzy sobą, że zwycięzca zaprosi pokonanego na obiad. Okazuje się, że nie wszystko poszło zgodnie z planem, o czym fani przekonali się na Twitterze.

Djoković założył się z Kyrgiosem. Zabawna wymiana zdań
Novak Djoković założył się z Nickiem Kyrgiosem (GETTY, Clive Brunskill)

Nick Kyrgios po raz pierwszy w karierze zagrał w finale turnieju wielkoszlemowego w grze pojedynczej. Wcześniej zwyciężył w Australian Open w debla.

Zdecydowanym faworytem tego meczu był Novak Djoković. Mimo to, pierwszy set padł łupem Australijczyka, znanego ze swoich kontrowersyjnych zachowań na korcie. Później do głosu zaczął dochodzić jego rywal.

Grę wstrzymano na moment na początku trzeciej partii. Kyrgios zwrócił uwagę sędziemu na zbyt głośno zachowującą się fankę, którą okazała się... Polka - prawniczka Anna Palus.

Dlaczego ona wciąż tu jest? Oszalała i rozmawia ze mną w środku meczu. To jest dopuszczalne? Okej, wyrzuć ją. Wiem dokładnie, która to jest. Ta w sukience, która wygląda, jakby wypiła siedemset drinków - krzyczał do sędziego.

Zakład Djokovicia i Kyrgiosa. Jest ciąg dalszy

Po 15 minutach Polka mogła wrócić na trybuny. W międzyczasie kontynuowano mecz, w którym lepszy okazał się Djoković. Dla Serba to już czwarte z rzędu, a siódme w karierze zwycięstwo w Wimbledonie.

Zgodnie z ustaleniami, powinien zaprosić Kyrgiosa na kolację. Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem.

Do zobaczenia, Wimbledonie. Do następnego! - napisał Djoković na Twitterze.
Gdzie mój obiad?! - odpowiedział mu Kyrgios.
Wybacz, brachu! W niedzielę wieczorem obdzwoniłem restauracje w Londynie i nie było wolnych miejsc. Stawiam obiad w Nowym Jorku! - dodał Djoković.

Nie wiadomo jednak, czy spotkają się na US Open. Djoković nie zaszczepił się przeciwko COVID-19, a to warunek konieczny, aby wjechać do Stanów Zjednoczonych.

Poczekam z nadzieją na dobre wieści z USA. Bardzo chciałbym tam pojechać - przyznał w rozmowie z cnbc.com.
Zobacz także: Zrobił to w stylu Messiego! Gol, że palce lizać (wideo)
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(1)
Szatan z siód...
miesiąc temu
Nick, przyjedź do Polski, a postawię ci obiad w restauracji. Nie będzie żadnych wymówek! :)
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić