Euro 2024: Chaos i bijatyka przed meczem Anglików. Serbscy chuligani w akcji

Mistrzostwa Europy w Niemczech to wielkie święto miłośników futbolu. To niestety również okazja dla osób szukających konfliktu. Przed wieczornym meczem kibice Albanii, Serbii i Anglii starli się między sobą w Gelsenkirchen. Nagrania już krążą w mediach społecznościowych, był naprawdę groźnie.

Starcie kibiców przed meczem Anglia - Serbia.Starcie kibiców przed meczem Anglia - Serbia. Doszło do dantejskich scen
Źródło zdjęć: © Football Fights, X
Mateusz Kaluga

Na godzinę 21 zaplanowano mecz Serbii z Anglią, drużyną typowaną do zwycięstwa tegorocznych mistrzostw. Mecz odbędzie się w Gelsenkirchen. Kibice obu drużyn czekając na mecz, spędzają czas między innymi w knajpach, ale też w centralnych częściach miasta.

Tuż przed meczem Polski z Holandią w Hamburgu sieć obiegły nagrania z postrzelenia i zatrzymania mężczyzny cierpiącego na schizofrenię, który wymachiwał w kierunku policji kilofem oraz próbował odpalić koktajl Mołotowa.

Tym razem internauci publikują filmy ze starć między kibicami Anglii, Serbii oraz Albanii. Angielscy kibice w Europie słyną z wywoływanych konfliktów na ulicach przed meczami, ale również w trakcie meczów. Tak było podczas finału Mistrzostw Europy w 2021 roku, gdy zaatakowali włoskich kibiców na korytarzach Wembley.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na Lewandowskim skupia się więcej rywali. "To tworzy przestrzeń dla naszych zawodników"

Euro 2024: Bójka kiboli na ulicach Gelsenkirchen

Na nagraniach w mediach społecznościowych widać, jak kibice rzucają stoły i krzesła stojące na chodnikach tuż przed restauracjami. Bojownicy wykorzystali również szklane butelki. Według dziennikarzy Sky News, na miejscu szybko pojawiła się niemiecka i brytyjska policja.

Angielskie media informują również, że awanturę rozpoczęli właśnie Anglicy, którzy zaatakowali Serbów siedzących w barze. Były piłkarz angielskiej Aston Villi Stan Collymore, zamieścił zdjęcie mężczyzny z poranioną twarzą. Doznał obrażeń prawdopodobnie w wyniku zamieszek. Sky News informowało też, że wspomniany mecz określany był mianem podwyższonego ryzyka.

Świadkowie zdarzenia uważają, że do starć przyłączyli się też kibice z Albanii. Powszechnie wiadomo, że Serbia i właśnie Albania od lat żyją w konflikcie.

Kilka lat temu podczas meczu obu reprezentacji, nad serbskim stadionem pojawił się dron z podwieszoną flagą "Wielkiej Albanii", czyli kraju rozciągającego się od Kosowa po krainę Epir w Grecji. Na trybunach zapanował chaos. Flagę zerwał serbski piłkarz, wybuchł potężny konflikt, mecz został zakończony w atmosferze skandalu.

Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić