Gortat z wizytą w Białym Domu. Padło kluczowe pytanie

Marcin Gortat, który obecnie pracuje w roli asystenta w Washington Wizards, odwiedził - wraz z partnerką - Biały Dom. Były koszykarz zamieścił pamiątkowe fotografie, zadał też ważne pytanie, które dotyczy wojny w Ukrainie.

Marcin Gortat z partnerkąMarcin Gortat z partnerką
Źródło zdjęć: © Instagram

Marcin Gortat wrócił do Washington Wizards, klubu, w którym spędził pięć lat. W tamtejszym zespole prezentował się naprawdę solidnie. Ma duży sentyment do tej organizacji. Polak jest teraz asystentem w sztabie szkoleniowym. Polak pracuje z wysokim zawodnikami, uczy ich m.in. stawiania dobrych zasłon.

Gortat z wizytą w Białym Domu

Gortat w wolnej chwili odwiedził - wraz z partnerką - Biały Dom. Były koszykarz zamieścił pamiątkowe fotografie. Na zdjęciach widzimy go w obecności żony, Żanety Stanisławskiej-Gortat.

Biały dom z moją Pierwszą Damą. Dzięki John McCarthy za oprowadzenie - napisał Gortat.

W poście były koszykarz zamieścił też ważne pytanie dotyczące wojny w Ukrainie.

Czy możemy zamknąć przestrzeń powietrzną nad Ukrainą? Proszę - zapytał.

Post cieszy się dużą popularnością w sieci. Internauci zareagowali na słowa Gortata.

"Tak, zróbmy to", "Gortat na prezydenta", "To świetny pomysł" - czytamy w komentarzach.

Warto dodać, że Marcin Gortat podczas rozmów z młodymi zawodnikami nie tylko im doradzał, ale także nalegał na świadomość otoczenia. To były bardzo ważne słowa, które dotyczyły właśnie wojny w Ukrainie.

Nie muszę wszystkim przypominać, co dzieje się teraz w Ukrainie. Tam umierają ludzie. Rodziny tracą domy, tracą wszystko. Jeśli przychodzisz tutaj i narzekasz na mały ból, chybione rzuty lub swoją rolę, to masz małe problemy. Musisz zrozumieć, że to najlepsza praca, jaką kiedykolwiek będziesz miał - w ten sposób mówił do zawodników.

Marcin Gortat - podobnie jak wielu innych sportowców - sprzeciwia się wojnie. Włączył się także w pomoc dla Ukrainy i jej obywateli.

Bajkowe zaręczyny. Piękna WAGs z Premier League powiedziała "tak"

Wybrane dla Ciebie
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Warszawa: Czterolatek zmarł ciągnięty przez tramwaj. Jest wyrok
Warszawa: Czterolatek zmarł ciągnięty przez tramwaj. Jest wyrok
Polak zaprosił Cristiano Ronaldo na komunię. Tak się do niego zwrócił
Polak zaprosił Cristiano Ronaldo na komunię. Tak się do niego zwrócił
Wypadek FilxBusa na Słowacji. Kierowca ciężarówki zabrał głos
Wypadek FilxBusa na Słowacji. Kierowca ciężarówki zabrał głos
Policja uderza w pseudokibiców. Zatrzymano już ponad 600 osób
Policja uderza w pseudokibiców. Zatrzymano już ponad 600 osób
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień