LAK| 

Tomaszewski przejechał się po Barcelonie. "Kompromitacja"

31

Jan Tomaszewski w rozmowie z "Super Expressem" - w swoim stylu - nie gryzł się w język, gdy mówił o sposobie prezentacji Roberta Lewandowskiego w Barcelonie. Użył mocnych słów też w temacie koszulki z numerem "9".

Tomaszewski przejechał się po Barcelonie. "Kompromitacja"
Jan Tomaszewski (Agencja Gazeta, Małgorzata Kujawka)

Transfer Roberta Lewandowskiego do Barcelony grzeje każdego obserwatora piłki nożnej. Wszyscy zabierają głos w sprawie jego przejścia do zespołu "Dumy Katalonii", ale są też poboczne wątki jak sposób prezentacji tego transferu i koszulki z numerem "9", której Lewandowski jeszcze nie otrzymał, a - jak donoszą katalońskie media - na pewno to się wydarzy.

W swoim stylu ten transfer skomentował Jan Tomaszewski, były reprezentant Polski. W rozmowie z "Super Expressem" użył wiele mocnych słów pod adresem Lewandowskiego i hiszpańskiego klubu.

Śmieję się, gdy słyszę, jakie to wielkie wyróżnienie przejść do Barcelony. Gdyby Robert przeszedł z Lecha Poznań do Barcelony to tak, byłby to ogromny skok. Natomiast prawda jest taka, że Robert przechodzi z lepszego klubu do słabszego. Nie tylko pod względem sportowym, ale i finansowym - mówił Tomaszewski.

Tomaszewski przejechał się po Barcelonie

O prezentacji, choć odbyła się 20 lipca, nadal jest głośno. Nie brakuje opinii, że Barcelonę stać było na więcej, zabrakło rozmachu itd. W gronie krytyków jest właśnie Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski, któremu prezentacja Lewandowskiego się nie podobała.

Użył mocnych słów też w temacie koszulki z numerem "9". Podobno w kontrakcie Polak miał zagwarantować sobie prawo do "dziewiątki". To kompletnie nie podoba się Tomaszewskiemu.

Barcelona skompromitowała się w kilku sprawach. Zacznę od "9". Robert podobno ma zagwarantowany ten numer w kontrakcie. Ludzie, o tym się nie mówi! Proszę wejść w skórę Depaya, który gra z tą "9". Co on ma zrobić, pokornie ją oddać? Druga sprawa. Robert został kupiony za 50 milionów euro, a klauzula wykupu Roberta to pół miliarda euro. A dlaczego nie dwa? Dlaczego nie dziesięć? - powiedział.
Zobacz także: Bajkowe zaręczyny. Piękna WAGs z Premier League powiedziała "tak"
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić