Gwiazdor piłki wrócił do domu nad ranem. Żona zrobiła mu niemiłą niespodziankę

O tym poranku Alvaro Morata będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Gdy o 4:00 rano wrócił do domu, drzwi do mieszkania za nic w świecie nie chciały się otworzyć. To "zasługa" żony, a piłkarzowi zostało tylko jedno wyjście.

Alice CampelloAlice Campello, żona Alvaro Moraty
Źródło zdjęć: © Instagram | alicecampello

Jeszcze przez rok będzie obowiązywać wypożyczenie Alvaro Moraty do Juventusu Turyn. Piłkarz wraz z rodziną dobrze czują się we Włoszech. Kto wie, być może po zakończeniu wypożyczenia, Juventus zdecyduje się w 2022 roku wykupić hiszpańskiego zawodnika.

Na razie Morata wraz z zespołem przygotowuje się do nowego sezonu Serie A. W niedzielę, w finale towarzyskiego turnieju, Juventus zmierzył się z Barceloną. Stara Dama zaprezentowała się bardzo słabo i przegrała z teoretycznie rozbitą Barceloną po odejściu Messiego aż 0:3.

Morata nie wpisał się na listę strzelców w tym meczu, ale to nie był koniec jego kłopotów tej nocy. Piłkarz kompletnie nie spodziewał się problemów, jakie na niego czekały, gdy pojawił się pod swoim domem. Była 4:00 nad ranem. Tak późny powrót nie wynikał jednak z imprezy, ale z nocnego powrotu drużyny z Barcelony do Turynu.

Z pewnością o takiej porze piłkarz marzył już tylko o odpoczynku. Gdy jednak nacisnął na klamkę drzwi, przeżył szok. Okazało się, że jego żona Alice Campello zapomniała wyłączyć systemu alarmowego. Drzwi za nic w świecie nie dało się otworzyć, a ukochana piłkarza spała - informuje "The Sun".

Co w takiej sytuacji zrobił Alvaro Morata? Gwiazdorowi Juventusu zostało jedno wyjście. Zdecydował się pojechać do hotelu na kilka godzin.

Niespodziewany złoty medal dla Polaka na Igrzyskach. Korzeniowski: Jestem absolutnie zachwycony

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Zaskakujący pomysł Kościoła w Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Zaskakujący pomysł Kościoła w Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
18-latek w Maserati staranował małżeństwo. Sąd zadziwia wyrokiem
18-latek w Maserati staranował małżeństwo. Sąd zadziwia wyrokiem