Iga Świątek jak "tornado". Od 15 lat nikt tego nie dokonał

3

"Tornado" - w taki sposób statystycy opisali wyczyny Igi Świątek podczas trwającego w amerykańskim Fort Worth turnieju WTA Finals. Do rywalizacji przystąpiło osiem najlepszych zawodniczek sezonu 2022, które przez Polkę są deklasowane. W fazie grupowej Polka osiągnęła wynik, jakiego od piętnastu lat w zawodach tej rangi nie odnotowała żadna zawodniczka.

Iga Świątek jak "tornado". Od 15 lat nikt tego nie dokonał
Fort Worth, USA, 06.11.2022. Iga Świątek podczas meczu grupy Tracy Austin turnieju WTA Finals z Amerykanką Coco Gauff, 5 bm. w Fort Worth. Polka wygrała 6:3, 6:0. (mk) PAP/Marcin Cholewiński (PAP, PAP/Marcin Cholewiński)

Iga Świątek rozgrywa najlepszy sezon w karierze. W 2022 roku Polka wyrosła na dominatorkę i pokonać ją jest niezwykle trudno. Dość powiedzieć, że wygrała 67 z 75 rozegranych meczów. Triumfowała w aż ośmiu turniejach, w tym wielkoszlemowych Rolandzie Garrosie i US Open.

Obecnie występuje w turnieju WTA Finals. To impreza kończąca sezon, w której udział zapewnionych ma osiem najlepszych zawodniczek rankingu WTA Race (w nim Świątek zdeklasowała rywalki).

Trafiła do grupy z Darią Kasatkiną, Caroline Garcią i Coco Gauff. Swój pierwszy mecz rozegrała z Rosjanką, której oddała zaledwie pięć gemów. Podobny wynik osiągnęła w starciu z Garcią. Mecz z Francuzką był dotychczas jej najdłuższym podczas turnieju - zawodniczki spędziły na korcie 85 minut.

W nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu zagrała z Coco Gauff. Obie zawodniczki miały okazję zmierzyć się ze sobą chociażby podczas finału Rolanda Garrosa. Dodajmy, że Amerykanka jeszcze nigdy nie wygrała z 21-latką.

Nie przełamała się także teraz. W meczu, który potrwał zaledwie 70 minut, Gauff urwała rywalce... trzy gemy! Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:3, 6:0, co najlepiej oddaje skalę dominacji Igi Świątek w tym sezonie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Daj mu Panie Boże, ale...". Stoch rozbawił do łez ws. Kubackiego

Iga Świątek nie zwalnia tempa. Kapitalny wynik

Iga Świątek w fazie grupowej zdobyła 36 gemów, straciła natomiast zaledwie 13. Jak wyliczyli statystycy, to drugi najlepszy wynik w historii WTA Finals, odkąd zmagania odbywają się w obecnej formie.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Lepszy wynik osiągnięto tylko raz - w 2007 roku. Justine Henin straciła 11 gemów, w tym 7 w meczu z Anną Czakwetadze. Pokonała wówczas kolejno Jelenę Janković 6:2, 6:2, Marion Bartoli 6:0, 6:0, a także wspomnianą Rosjankę 6:1, 7:6(-4). Następnie triumfowała w całym turnieju.

Iga Świątek w nocy z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu zagra w półfinale. Jej rywalką będzie Białorusinka Aryna Sabalenka, którą Polka pokonała już w tym roku cztery razy. Początek meczu o godz. 2:00.

Autor: KOZ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić