Zaczęło się od bólu głowy. Basia zmarła. Tak żegna ją szkoła
Szkoła z wielkopolskiej miejscowości Koszuty żegna w mediach społecznościowych swoją uczennicę. Basia od 1,5 roku chorowała na glejaka. Rodzina zbierała pieniądze na leczenie, ale nowotwór był złośliwy.
Szkoła Podstawowa im. Józefa Wiktora Janika w Koszutach (woj. wielkopolskie) poinformowała o śmierci uczennicy.
- Basia była radością naszej szkoły — uśmiechnięta, życzliwa, pełna dziecięcej energii i ciekawości świata. Jej obecność rozświetlała korytarze, a ciepło, które wnosiła do naszych dni, na zawsze pozostanie w pamięci nauczycieli, kolegów i koleżanek - czytamy w mediach społecznościowych.
Basia chodziła do III klasy. Jej dramat rozpoczął się 1,5 roku temu. Przed zakończeniem pierwszej klasy zaczęła odczuwać silne bóle głowy. Tomografia wykazała, że w jej głowie znajduje się guz.
Przeszła operację usunięcia, ale badania wykazały, że nie udało się tego zrobić w całości. W końcu nadeszła kolejna diagnoza - glejak o najwyższym stopniu złośliwości. Jej mama również chorowała na nowotwór złośliwy jelita grubego, a potem raka szyjki macicy.
Rodzina zbierała pieniądze na leczenie za pośrednictwem portalu siepomaga. Niestety, Basia zmarła po długiej walce z chorobą.
Choć czas, który mogliśmy dzielić, był zbyt krótki, Basia zostawiła w naszych sercach ślad, który nigdy nie zniknie. W tych najtrudniejszych chwilach łączymy się w żalu z Rodziną, bliskimi i wszystkimi, którzy mieli szczęście znać Basię - pisze szkoła.