Iga Świątek napisała to po porażce. Padły ważne słowa

Iga Świątek odpadła z Wimbledonu już w trzeciej rundzie. - Zakończył się najbardziej intensywny, wymagający, ekscytujący i trudny czas, chyba w całej mojej dotychczasowej karierze. Ten czas wiele mnie nauczył - napisała na Instagramie liderka rankingu WTA Iga Świątek.

Iga Swiatek speaks to the media in the Main Interview Room following her defeat to Alize Cornet during day six of the 2022 Wimbledon Championships at the All England Lawn Tennis and Croquet Club, Wimbledon. Picture date: Saturday July 2, 2022. (Photo by Joe Toth/AELTC/PA Images via Getty Images)Iga Świątek
Źródło zdjęć: © GETTY | Joe Toth/AELTC - PA Images

Iga Świątek przyleciała do Londynu z bagażem 35 zwycięstw z rzędu. W Londynie wygrała dwa pierwsze mecze z dużo niżej notowanymi rywalkami, lecz w trzeciej rundzie uległa 4:6, 2:6 Alize Cornet.

Francuska tenisistka to jedna z najbardziej doświadczonych zawodniczek w tourze, która już kilkukrotnie pokrzyżowała szyki faworytkom. Świątek jest dziewiątą mistrzynią wielkoszlemową, którą pokonała Cornet w jednej z czterech największych imprez. W starciach z liderkami rankingu WTA Alize ma bilans 4-3.

Trudność była tym większa, że przed Wimbledonem Iga Świątek nie rozegrała ani jednego spotkania na kortach trawiastych. Po wygraniu Roland Garros zrobiła sobie dłuższą przerwę i jedynie trenowała na trawie. To było widać w jej poczynaniach.

Iga Świątek przemówiła po porażce

Porażka z Cornet na pewno zostanie na długo zapamiętana, głównie ze względu na przerwanie rekordowej (w XXI wieku) serii zwycięstw Igi Świątek (37 wygranych meczów z rzędu).

Iga Świątek dodała post na Instagramie, w którym przekazała kibicom ważne słowa.

Sezon na trawie się dla mnie skończył. W pewnym sensie zakończył się też najbardziej intensywny, wymagający, ekscytujący i trudny czas, chyba w całej mojej dotychczasowej karierze - rozpoczęła post napisany w dwóch językach.
Mam nadzieję, że cieszyliście się tymi momentami tak jak ja, że będziecie ze mną także bez "streak'ów" i rekordów. Ten czas bardzo dużo mnie nauczył i nie mogę doczekać się powrotu do jeszcze cięższej pracy z wieloma wnioskami, które przyniosły ostatnie tygodnie - zaznaczyła Świątek.

Naszą reprezentantkę czeka teraz dłuższa przerwa. Do rywalizacji wróci pod koniec lipca. Za trzy tygodnie rusza turniej WTA 250 w Warszawie, w którym Świątek zostanie oczywiście rozstawiona z numerem 1.

Zanim jednak powrót na kort... pora na reset i chwilę wakacji - zakończyła.

Bajkowe zaręczyny. Piękna WAGs z Premier League powiedziała "tak"

Wybrane dla Ciebie