Ile zarabia Grbić? Porównanie z Santosem szokuje!

Reprezentacja Polski pod wodzą Nikoli Grbicia zdobyła drugi złoty medal w tym sezonie. Po triumfie w Lidze Narodów Biało-Czerwoni okazali się najlepsi w mistrzostwach Europy siatkarzy. Mimo że Serb może pochwalić się znakomitymi wynikami, jego zarobki nie należą do najwyższych. Szczególnie na tle Fernando Santosa, który przez ostatnie miesiące prowadził naszą kadrę.

Na zdjęciu: Nikola Grbić i Fernando Santos (WP SportoweFakty/Mateusz Czarnecki)Na zdjęciu: Nikola Grbić i Fernando Santos (WP SportoweFakty/Mateusz Czarnecki)
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | CEV

Wreszcie poznaliśmy końcowe wyniki tegorocznych mistrzostw Europy siatkarzy. Reprezentacja Polski zakończyła zmagania na pierwszym miejscu, dzięki czemu miała powody do zadowolenia.

Szczególnie, że na tytuł czekała od 2009 roku, kiedy to okazała się najlepsza w Turcji. Teraz udało się to pod wodzą serbskiego selekcjonera naszej kadry. Mimo to Nikola Grbić nie narzeka wobec jego zarobków.

Jak podał "Super Express" za wszystkie rozegrane spotkania selekcjoner z Serbii otrzymał od związku 600 tysięcy złotych. A gdy zestawimy Grbicia z byłym już szkoleniowcem reprezentacji Polski Fernando Santosem, mówimy o diamentralnej różnicy, która wydaje się niemożliwa do przebicia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pod Siatką - Jesteśmy w finale ME! Zobacz kulisy meczu ze Słowenią

Portugalczyk po przyjściu zanotował fatalny okres. W pięciu oficjalnych spotkaniach Santos wygrał dwa razy, a trzykrotnie przegrał. W efekcie jego przygoda w kadrze dobiegła końca, ale i tak zarobił blisko 9 milionów złotych.

To potwierdza, jak wiele dzieli obie dyscypliny. Nawet selekcjoner siatkarskich mistrzów Europy nie miał okazji zainkasować tak wielkich pieniędzy, które przypadły trenerowi piłkarskiej kadry.

Santos nie otrzyma już jednak ani złotówki, bo został zwolniony. Natomiast Grbić po wielkim triumfie możliwe, iż powalczy o podwyżkę.

Wcześniej w tym sezonie pod wodzą serbskiego szkoleniowca Polacy wygrali Ligę Narodów. Teraz sięgnęli po jeszcze ważniejszy tytuł, a to nie koniec ich zmagań w najbliższym czasie. Już pod koniec września Polacy rozpoczną walkę o awans na igrzyska olimpijskie Paryż 2024.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie atakuje bez powodu. Leśnicy wyjaśniają, jak się zachować.
Nie atakuje bez powodu. Leśnicy wyjaśniają, jak się zachować.
Brutalny napad w Korei Północnej. 20-latkowie mogą spodziewać się najgorszego
Brutalny napad w Korei Północnej. 20-latkowie mogą spodziewać się najgorszego
Tragedia w Portland. Niemowlę zginęło po ataku psa
Tragedia w Portland. Niemowlę zginęło po ataku psa
Bodzew. Śnięte ryby w stawie. Sprawę bada policja
Bodzew. Śnięte ryby w stawie. Sprawę bada policja
Komornik zajął emeryturę kobiety. Uderzył w nią dług widmo
Komornik zajął emeryturę kobiety. Uderzył w nią dług widmo
Szykują się na Krupówki. Oto co Arabowie piszą w sieci
Szykują się na Krupówki. Oto co Arabowie piszą w sieci
Nie żyje trzyletni chłopiec. Zginął pod kołami ciągnika
Nie żyje trzyletni chłopiec. Zginął pod kołami ciągnika
Walka o wieloryba Timmy'ego trwa. Specjalista: "trzymać ręce z dala"
Walka o wieloryba Timmy'ego trwa. Specjalista: "trzymać ręce z dala"
1000 euro za kilogram? W Polsce to chwast, za granicą rarytas
1000 euro za kilogram? W Polsce to chwast, za granicą rarytas
Karteczka za szybą. Ujęcie z Warszawy. Spojrzeli na "8"
Karteczka za szybą. Ujęcie z Warszawy. Spojrzeli na "8"
Tragedia na S19. Elżbieta i Paweł nie żyją. Ich ciała poddano sekcji
Tragedia na S19. Elżbieta i Paweł nie żyją. Ich ciała poddano sekcji
Dziecko w oknie życia w Goleniowie. Policja dotarła do matki
Dziecko w oknie życia w Goleniowie. Policja dotarła do matki