Jasna deklaracja przed kolejną galą Fame. "Łeb go będzie bolał"

3

Już 9 grudnia odbędzie się gala FAME: REBORN. Wiele emocji budzi najbardziej "sportowy" pojedynek na karcie walk, czyli starcie Macieja Sulęckiego i Normana Parke. Polski bokser nie kryje pewności siebie i jasno deklaruje, że jego rywala czeka ciężka przeprawa.

Jasna deklaracja przed kolejną galą Fame. "Łeb go będzie bolał"
Na zdjęciu od lewej: Maciej Sulęcki i Norman Parke (Licencjodawca, Instagram Maciej Sulęcki, Instagram Norman Parke)

Najbliższa gala Fame MMA to czas wielkich powrotów. W największej polskiej federacji freakowej zawalczy znów Norman Parke. Kontrowersyjny Irlandczyk w lipcu został wyrzucony z Fame po rzekomym złamaniu zasad kontraktowych. Pretensje do postawy Irlandczyka były związane z jego walką w konkurencyjnej federacji Prime.

Były zawodnik m.in. UFC i KSW porozumiał się z przedstawicielami Fame MMA, w efekcie czego zawalczy na najbliższej gali. Irlandczyk zmierzy się z bardzo wymagającym rywalem, jakim jest Maciej Sulęcki. Polski bokser może pochwalić się znakomitym bilansem 31-2, a w 2019 roku miał nawet okazję walczyć o tytuł mistrza świata federacji WBO, musiał jednak uznać wyższość Demetriusa Andrade.

Walka Sulęckiego i Parkę odbędzie się w innowacyjnej formule. Walkę zakontraktowano na 5 rund - 3 z nich odbędą się w formule bokserskiej w małych rękawicach, a dwie w kick-boxingu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: #dziejesiewsporcie: co za talent! Miss Euro szokuje umiejętnościami

Na temat swojego rywala w znaczący sposób wypowiedział się Maciej Sulęcki w rozmowie z Andrzejem Kostyrą. Utytułowany bokser przekazał, że Parke nie jest w swojej najlepszej formie, a on sam zagwarantuje mu ciężką przeprawę.

Norman Parke najlepsze lata ma teoretycznie za sobą, natomiast tutaj wie, że będzie walczył z gościem, który potrafi walczyć, ze sportowcem z krwi i kości, który dalej jest w grze w swojej płaszczyźnie, w boksie. Wie, że będzie czekała go bardzo ciężka przeprawa i łeb go będzie bolał. Mam nadzieję, że przygotuje się bardzo dobrze do tej walki - mówił Sulęcki

W trakcie rozmowy nie zabrakło również aspektu finansowego. Co prawda Sulęcki nie zdradził, ile dokładnie otrzyma za walkę z Parkę, przekazał jednak, że zarobki znacznie przekraczają te występujące w polskim boksie.

W polskim boksie nie ma pieniędzy, zacznijmy od tego, więc tu nie ma nawet porównania. Na świecie jednak zarabiałem więcej, ale są to naprawdę fajne, duże pieniądze - mówił Kostyrze.
Autor: AHU
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić