Kibice nie mieli litości. Gwiazdor zostawił auto w niedozwolonym miejscu

Były piłkach Manchesteru United porzucił swojego Overfinch Defendera w centrum miasta, ignorując wszelkie znaki drogowe. Zdziwił się, kiedy wrócił do samochodu.

Auto Wayne'a Rooney'aAuto Wayne'a Rooney'a
Źródło zdjęć: © Twitter.com

Wayne Rooney obecnie jest trenerem Derby County. Były piłkarz m.in. Manchesteru United i reprezentacji Anglii jest jednak wszędzie świetnie znany. Swego czasu był jednym z najlepszych piłkarzy w kraju. Nic więc dziwnego, że fani wiedzą, jak wygląda jego auto.

Były piłkarz postanowił je porzucić w centrum miasta. Wart 150 tysięcy funtów Land Rover został zaparkowany na ulicy, która była zamknięta ze względu na jarmark świąteczny i rozstawiane stragany.

Podobno proszono go o przestawienie pojazdu. Jak donosi "The Sun", Rooney odmówił organizatorom jarmarku. Spędzał czas z przyjaciółmi w pubie oddalonym o 50 metrów od ulicy, na której odbywało się coroczne wydarzenie.

Rozwścieczeni mieszkańcy nie kryli oburzenia. Na Land Roverze byłego piłkarza znalazły się różnego rodzaju rysunki. Począwszy od penisów przez wulgaryzmy na tylnej szybie. Pojawiła się też rada w postaci słowa: "schudnij!".

Mieszkańcy uznali, że Rooney jest "świątecznym Grinchem". Samochód otoczono pomarańczowymi pachołkam, umieszczono też napis "zakaz parkowania" za wycieraczkami. Podobno 24 godziny później, kiedy Rooney odbierał swoje auto, był nieco zakłopotany.

Co ciekawe, Rooney miał zaledwie milę do tego miejsca od swojego domu. Rynek w Prestbury w Cheshire znajduje się blisko posiadłości byłego piłkarza. Sam Rooney odmówił "The Sun" komentarza w tej sprawie.

Lekarz dosadnie o PŚ w skokach narciarskich. „Powinni odebrać Polsce prawa do takich wydarzeń”

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dramatyczne zgłoszenie. "Dwa ciała" na budowie żłobka
Dramatyczne zgłoszenie. "Dwa ciała" na budowie żłobka
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Wszedł do opuszczonego domu. Wtedy go zobaczył. Może pochodzić z 1860 roku
Wszedł do opuszczonego domu. Wtedy go zobaczył. Może pochodzić z 1860 roku
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Trwają przygotowania. 120 tys. wolontariuszy weźmie udział w finale WOŚP
Trwają przygotowania. 120 tys. wolontariuszy weźmie udział w finale WOŚP