Lionel Messi, obecny piłkarz Interu Miami i ośmiokrotny zdobywca Złotej Piłki, już teraz snuje plany na przyszłość po zakończeniu kariery zawodniczej. W wywiadzie dla argentyńskiej platformy Luzu TV zaznaczył, że nie widzi siebie w roli trenera.
- Nie widzę siebie w roli trenera - przyznał ikona piłki nożnej, dodając, że marzy o założeniu własnego klubu piłkarskiego.
Argentyński maestro z pasją do biznesu
Messi, który większość swojej kariery spędził w Barcelonie, po dwóch sezonach w Paris Saint-Germain przeniósł się na Florydę. Jego obecny kontrakt z Interem Miami kończy się w 2028 roku, kiedy piłkarz będzie miał 41 lat. Już teraz Messi rozważa swoją przyszłość poza boiskiem.
- Chcę mieć własny klub, zacząć od zera i osiągnąć sukces. Chcę dać dzieciakom możliwość rozwoju i dokonania czegoś ważnego - powiedział Messi.
Współwłaścicielem Interu Miami, w którego barwach występuje Messi, jest David Beckham. Piłkarz ma zapisaną w kontrakcie możliwość zostania mniejszościowym udziałowcem klubu.
Wspólne przedsięwzięcia z Luisem Suarezem
Messi już teraz angażuje się w piłkarskie projekty biznesowe. Wspólnie z przyjacielem i byłym kolegą z Barcelony, Luisem Suarezem, pomógł w założeniu Deportivo LSM, klubu piłkarskiego w czwartej lidze urugwajskiej.
- Chcę podziękować Luisowi za danie mi tej szansy, zaproszenie mnie do współpracy i dzielenie się tym projektem, nad którym pracował przez wiele lat - oświadczył Messi. Podkreślił, że będzie wspierał rozwój klubu jak tylko potrafi.
Messi i Suarez, którzy ponownie grają razem w Interze Miami, planują rozwijać swoje wspólne projekty i nadać im sukces na miarę własnych osiągnięć sportowych.
Inter Miami przygotowuje się do sezonu zasadniczego MLS, rozpoczynającego się 21 lutego meczem z Los Angeles FC.