Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
LAK
|

"Śmierć w oczach". Polski mistrz olimpijski mówi, gdzie pracuje

15
Podziel się:

Zbigniew Bródka jest znany szerszej publiczności jako mistrz olimpijski w łyżwiarstwie szybkim. Na co dzień jest strażakiem i musi zmagać się z wieloma trudnymi sytuacjami. Mężczyzna wie, że często na miejscu zobaczy śmierć.

"Śmierć w oczach". Polski mistrz olimpijski mówi, gdzie pracuje
Zbigniew Bródka (Newspix)

Zbigniew Bródka to polski łyżwiarz szybki. Jest mistrzem olimpijskim i brązowym medalistą Igrzysk Olimpijskich w Soczi w 2014 roku. Występował również na IO w Vancouver (2010) i Pjongczangu (2018). W sezonie 2012/2013 zdobył Puchar Świata. Warto nadmienić, że od 2010 roku pracuje także w straży pożarnej w Łowiczu.

"Śmierć w oczach" mistrza olimpijskiego

Bródka w rozmowie z "Faktem" zdradził, jak wygląda jego praca na co dzień. Jak sam przyznał - adrenalina jest zupełnie inna niż podczas ścigania się po torze lodowym. Często śmierć zagląda mu w oczy podczas podejmowanych interwencji.

Często jedziemy ratować ludzkie życie i nie zawsze się to nam udaje. Ostatnio mieliśmy wyjazd do poważnego zdarzenia, gdzie auto wjechało w grupę osób. Dwie z nich nie przeżyły - powiedział Bródka.
Bywa, że dojeżdżamy do zdarzenia masowego, gdzie nasze siły i środki nie zawsze są wystarczające. W każdym przypadku robimy co w naszej mocy - dodał łyżwiarz szybki.

Bródka zdradził, że czasami zdarzają się takie sytuacje, że ludzie rozpoznają go podczas interwencji. Co wtedy się dzieje?

To bardzo miłe, gdy ktoś powspomina sukcesy. Mimo wszystko przyjeżdżam do zdarzenia nie jako sportowiec, a jako strażak - podkreślił.
Zobacz także: GROMDA 3. Mateusz Borek podsumował galę i mówi o planach na 2021. "Nie będzie miękkiej gry"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(15)
facet z jajam...
2 lata temu
I bardzo dobrze, facet myśli i nie będzie musiał dziadować lub wypisywać farmazony na cześć Pisu za kromkę chleba jak Tomaszewski
Emeryt.
2 lata temu
Eee tam!!!
Marianna
2 lata temu
Niech Pan Zbigniew doda jeszcze jak często zdarza mu się "zawitac" do pracy za którą otrzymuje pelne wynagrodzenie. Pytanie jak często koledzy z jednostki nie mogą wziąć wolnej służby bo gwiazdorek akurat musi mieć wolne? Panie Zbyszku, niech Pan skonczy ten lans na strażaka bo niczego szczególnego Pan w życiu nie osiągnął i na ten etat znalazłoby się kilku innych facetów, którzy nie migaliby się od służby. Bez pozdrowien.
maria
2 lata temu
co wy wiecie o pracy zatrudnijcie się w szwalni na akord
Urok
2 lata temu
Ilu strażaków ginie na służbie w wyniku bohaterskiej postawy ratowania czyjegoś życia?Nie słyszalem.A ilu policjantów ginie co roku na służbie podczas wykonywania swoich obowiązków?Zawsze są takie przypadki.Policjant narażając życie wie ,że musi dokończyć interwencję,strażacy pracują zawsze w grupie pod nadzorem dowódcy,nikomu ma nic złego się nie przytrafić podczas akcji i zero bohaterstwa...
Adek
2 lata temu
Fajny i skromny Gość, szacun!
Rysio
2 lata temu
2 lata temu w knajpie LA obsługiwał mnie aktor, który z braku pracy dorabiał jako kelner. Znany z seriali oraz grał w Szybcy i Wściekli. Ludzie go rozpoznawali a on grzecznie się uśmiechał i dziękował za dobre słowa. Dziś go widziałem na Netflixie. Praca to praca.
JaM
2 lata temu
Panie Zbigniewie, wielki szacunek za to co pan zrobił i za to co pan robi !!!
astra
2 lata temu
Nieprawdopodobne jak lekcewazy sie geniuszy w tym kraju.
alfik
2 lata temu
O tym ze jest strażakiem wiedziałem 10 lat temu papka dla naiwnych
Witek43
2 lata temu
Jestem strażakiem a syn jest ratownikiem medycznym. Przy stole często rozmawiamy na tematy ratownictwa i powiem tak: ja ma styczność ze śmiercią raz na kwartał a on w dobie covida raz na dzień.U mnie często jest już "po wszystkim" a on patrzy na konwulsje umierajacych i nic nie może zrobić.Ja dostaję pensję co miesiąc a on dodatku covidowego nie dostał od listopada. Ja zarabiam 6500 a on 3400 (bez dodatku). Podobno jest u nas prawo i jest sprawiedliwość.
Wyt
2 lata temu
Właśnie przechodzę na emeryturę PSP już mi wystarczy 24 lata podział bojowy.... To był piękny czas
adam
2 lata temu
nie jest jedynym , pracownicy pogotowia , policjanci , mają też ten stres i nie ma co sie nad sobą użalać , nie pasuje , to są inne spokojniejsze zawody ,cieśla na budowie czy cos takiego ,a nie takie użalanie , byłem policjantem i szanuję każdego , bo w każdej pracy coś się dzieje
ckcchklllllll
2 lata temu
Mistrz Olimpijski do śmierci powinien co miesiąc otrzymywać średnią krajową.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić