Jakub Artych
Jakub Artych| 

Mocne słowa Denisa Załęckiego. Zwrócił się do sędziów

3

Denis Załęcki złożył protest od decyzji sędziów, którzy początkowo uznali, że Michał Pasternak pokonał Załęckiego podczas gali Clout MMA 5. Ci jeszcze raz przeanalizowali cały pojedynek i zmieniono werdykt tego starcia na remis. Jak tę sytuację skomentował zawodnik z Torunia?

Mocne słowa Denisa Załęckiego. Zwrócił się do sędziów
Mocne słowa Denisa Załęckiego. Zwrócił się do sędziów (YouTube)

Początkowo wydawało się, że Denis Załęcki przegrał starcie z Michałem Pasternakiem. "Wampir" pierwszą rundę skupił się głównie na badaniu rywala, natomiast Denis próbował przede wszystkim kopnięć, zarówno tych niższych, jak i tych wycelowanych w głowę rywala.

Walka rozstrzygnęła się w trzeciej rundzie, gdy szarża Pasternaka rozbiła łuk brwiowy Załęckiego, którego twarz zalała się krwią. Wezwany do klatki lekarz zadecydował natomiast o niemożności kontynuowania walki przez "Bad Boy'a".

Po kilku dniach dowiadujemy się, że Denis Załęcki złożył protest od decyzji sędziów. Ci jeszcze raz przeanalizowali cały pojedynek i zmieniono werdykt tego starcia na remis.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: #dziejesiewsporcie: gwiazdor chciał rzucić koszulkę. I zaczęło się szaleństwo
Ja miałem gdzieś ten werdykt, bo czułem się wygrany niezależnie od decyzji sędziów. Jednak to dzięki wam kibicom zdecydowałem się zawalczyć o sprawiedliwy wynik. To tysiące waszych wiadomości i komentarzy zmotywowało mnie do tego, by wnieść ten protest. Nawet moi hejterzy mówili, że to ja wygrałem - podkreśla Załęcki w mediach społecznościowych.

Załęcki przeprasza sędziów

Co ciekawe, w kolejnych zdaniach Załęcki przeprosił... sędziów, z którymi od dłuższego czasu miał na pieńku. Ich konflikt zaczął się od starcia "Bad Boya" z Danielem Omielańczukiem.

Chciałem napisać jeszcze kilka słów do sędziów! Doceniam to, iż mimo mojej wcześniejszej postawy i tak spojrzeli obiektywnie na tę walkę. Z tego miejsca przyznaję się do błędu i przepraszam sędziego Jarosza oraz wszystkich innych sędziów - przyznał torunianin.

Jak przyznaje Denis, jego postawa może być teraz inspiracją dla innych osób, że warto walczyć o swoje do końca.

Mam nadzieję, że moja historia da komuś nadzieję na lepsze jutro. Czasem dzieje się źle, siada nam psychika, ale nigdy nie wstydźcie się udać po pomoc. Wasz los jest w waszych rękach, nie poddawajcie się tak, jak i ja się nie poddałem!!! - zakończył.

.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić