Musiało boleć. Sędzia złamał nos trenerowi

Do niespotykanej wręcz sytuacji doszło podczas jednego z meczów lig regionalnych w Niemczech. Trener zakończył spotkanie ze złamanym nosem, a wszystkiemu winien był sędzia liniowy.

DOMENICO FRANCIONI STADIUM, LATINA, ITALY - 2022/12/16: A referee assistant (not pictured) waves the flag during the Women Uefa Champions League football match between AS Roma and St. Polten. Roma won 5-0 over St. Polten. (Photo by Andrea Staccioli/Insidefoto/LightRocket via Getty Images)Zaskakująca scena w Niemczech. (Photo by Andrea Staccioli/Insidefoto/LightRocket via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Insidefoto

Sezon 2023/24 w piłce nożnej nabiera rozpędu. W kolejnych krajach startują rozgrywki piłkarskie, a w minionym tygodniu ruszyła też liga regionalna w Niemczech. Na inaugurację Regionalligi Chemnitzer zremisował bezbramkowo z Carl Zeiss Jena, a podczas tego spotkania doszło do kuriozalnych scen.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: ma "młotek" w nodze! Tak strzela syn Zinedine'a Zidane'a

Christian Tiffert, były piłkarz, a obecnie trener Chemnitzer FC, nie zdołał odnieść wygranej na inaugurację sezonu, a - jakby tego było mało - zakończył tę rywalizację ze złamanym nosem.

Jak do tego doszło? Tiffert był w trakcie dawania instrukcji swojemu zespołowi podczas rzutu z autu, tuż przy linii bocznej, podczas gdy sędzia liniowy, biegnąc tyłem, zderzył się z nim. W rezultacie asystent sędziego niezamierzenie złamał Tiffertowi nos tylną częścią głowy.

Jestem nadal pełen adrenaliny, ale kiedy opadnie po meczu, to na pewno będę mocno odczuwał ból - przyznał poszkodowany szkoleniowiec, cytowany przez poratl bild.de.
Myślę, że jestem jedynym trenerem w niemieckim futbolu profesjonalnym, któremu złamano nos podczas meczu na linii bocznej. I to bez angażowania się w jakąkolwiek bójkę - dodał z humorem.

Tiffert wziął wręcz winę na siebie. Przyznał, że podczas przekazywania wskazówek znajdował się poza strefą wyznaczoną dla trenerów. Mimo że zakończył rywalizację ze szkodami zdrowotnymi, był zadowolony z postawy swoich podopiecznych.

To najdziwniejsza scena piłkarska minionego weekendu - napisał z kolei austriacki portal krone.at.

Teraz trener Tiffert ma kilka dni na dojście do siebie, bo już niebawem jego zespół czeka mecz w drugiej kolejce rozgrywek z rezerwami Hansy.

Wybrane dla Ciebie