Najman staje w obronie Lewandowskiego. Ostro do dziennikarzy

Nie milkną echa ws. występu reprezentacji Polski podczas Euro 2024. Fala krytyki w mediach spadła na Roberta Lewandowskiego, jednak naszego kapitana broni Marcin Najman. "El Testosteron" zaczął mówić... po angielsku.

.Najman staje w obronie Lewandowskiego. Ostro do dziennikarzy
Źródło zdjęć: © YouTube
Jakub Artych

Reprezentacja Polski jako pierwsza ze wszystkich 24 drużyn pożegnała się z szansami na wyjście z grupy podczas Euro 2024. Biało-Czerwoni najpierw przegrali z Holandią (1:2), a później z Austrią (1:3).

W obu tych spotkaniach nie pomógł Robert Lewandowski, który starcie z Holendrami, ze względu na problemy zdrowotne, śledził z perspektywy ławki rezerwowych. W meczu z Austrią wszedł na murawę w drugiej połowie i nie zdołał odmienić oblicza rywalizacji.

Swoją pierwszą i jedyną bramkę na tych mistrzostwach zdobył dopiero w meczu o honor - z Francją. Lewandowski podszedł do podyktowanego rzutu karnego i postanowił wykonać go w sposób, w jaki robi to na co dzień. Drobił kroki, próbował wyczekać bramkarza, ale Mike Maignan wyczuł jego intencje i wybronił "jedenastkę".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Prosto z Euro". Reprezentacja mogła ugrać więcej? "Może to być taka baza przed tym, co spróbuje zbudować trener Probierz"

Postawa Lewandowskiego w czasie turnieju była szeroko komentowana przez kibiców i ekspertów. Wielu z nich przekonywało, że pomimo gry ze skutkami urazu, 35-latek zawiódł pokładane w nim nadzieję.

Zupełnie inne zdanie w tej kwestii ma Marcin Najman, który skrytykował... zagranicznych dziennikarzy, którzy szczególnie negatywnie pisali o Polaku.

Siemaneczko. Mam jedno pytanie do zagranicznych dziennikarzy. Pozwólcie, że zapytam. Czego chcecie od Roberta? Czego chcecie? To, że strzelił Francji gola znaczy, że jest zły. Czy Wy się słyszycie? Odp******cie się od Roberta. To jest dobry, elegancki gość. Nasz gość! Pier****ni boomerzy, banda id***ów - oznajmił Marcin Najman w wideo opublikowanym na platformie X.

Lewandowski pojechał na wakacje

Napastnik FC Barcelony wrzucił w sobotę do sieci serię wakacyjnych zdjęć. Patrząc na okolicę, można wywnioskować, że kapitan reprezentacji przebywa obecnie z rodziną w swojej rezydencji na Mazurach, położonej tuż przy Jeziorze Jełmuń.

Nie miejsce jest jednak ważne, a to z kim spędza czas. Robert Lewandowski cieszy się towarzystwem swoich ukochanych córek - Klary i Laury. I nigdy nie ukrywał, że to właśnie takie momenty w życiu ceni sobie najbardziej.

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował