Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
LAK
|

Nie będzie pojednania? Nie wierzy w szczerość Gortata

5
Podziel się:

Od wielu miesięcy trwa konflikt na linii Marcin Gortat - Radosław Piesiewicz (prezes PZKosz). Ten pierwszy pogratulował koszykarzom świetnego występu na EuroBaskecie. W szczerość jego słów nie wierzy szef polskiego związku. Nie wierzy też w pojednanie. Wymienia, jakie twarzy widzi podczas promocji kolejnej edycji ME. Polska będzie współorganizatorem turnieju.

Nie będzie pojednania? Nie wierzy w szczerość Gortata
Mecz Gortat Team vs Wojsko Polskie, fot. Piotr Podlewski/AKPA (AKPA, Podlewski)

Reprezentacja Polski była największą niespodzianką tegorocznego EuroBasketu. Wielu nie wierzyło, że nasi kadrowicze są w stanie wyjść z fazy grupowej. Polacy jednak pokazali charakter i wielkie umiejętności, dzięki czemu doszli aż do meczu o 3. miejsce. Chociaż ostatecznie przygoda zakończyła się bez medalu, to jest to największy sukces w tej dyscyplinie od ponad 50 lat.

Po turnieju głos zabrał Marcin Gortat, który w rozmowie z WP SportoweFakty mocno komplementował polski zespół.

Nie ma co ukrywać, że przed rozpoczęciem każdy wziąłby taki wynik w ciemno. Nikt - włącznie ze mną - nie dawał za dużych szans temu zespołowi. Takie też opinie wyrażali kibice, eksperci, byli koszykarze czy dziennikarze. Wszyscy mówili, że jedziemy tam na pożarcie. A to ze względu na to, co działo się w polskiej koszykówce w ostatnich dwunastu miesiącach. Spora liczba afer, fatalne wyniki w eliminacjach do MŚ. Narracja powstała taka, że koszykarze niczego nie ugrają na EuroBaskecie. Tymczasem osiągnęli historyczny wynik. Brawo - mówił Gortat.

Prezes nie wierzy w szczerość Gortata

Do słów Gortata odniósł się w rozmowie z "Polskim Radiem" Radosław Piesiewicz, prezes PZKosz. Ten nie wierzy w szczerość wypowiedzi byłego koszykarza NBA.

Fajnie, by było, jakby słowa Gortata były szczere. Zawsze jestem gotowy do rozmowy z każdym, ale nie wierzę w szczerość Marcina. Mówiono mi o jego wpisach w mediach społecznościowych. Po prostu nie wierzę w to, co teraz słyszę - powiedział Piesiewicz.
Cieszę się, że teraz przekaz o naszej pracy jest pozytywny, ale gdyby słowa Marcina były szczere, to dostałbym od niego chociaż SMS-a - dodał.

Piesiewicz wymienia, jakie twarzy widzi podczas promocji kolejnej edycji ME. Polska będzie współorganizatorem turnieju. Nie ma w tym gronie Marcina Gortata.

Ambasadorów Eurobasketu będzie wielu - będę rozmawiał z Michałem Ignerskim, Łukaszem Koszarkiem, Czarkiem Trybańskim, Szymonem Szewczykiem, itp. Twarzami tego turnieju będą jednak nasi reprezentanci, którzy zagrają na Eurobaskecie - zaznaczył.
Zobacz także: Bajkowe zaręczyny. Piękna WAGs z Premier League powiedziała "tak"
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(5)
Ania
3 dni temu
Jakie widzę twarze nie twarzy. Dwukrotny błąd w artykule.
NYKnicks
3 dni temu
Pisiewicz człowiek z wiecznym bólem doopy o Gortata. Koszarek? Ignerski? Trybański? Twarzami EuroBasketu? Kto ich zna? No może Trybańskiego to przynajmniej woźny w Memphis. Odsuwając Gortata od Reprezentacji bardzo jej niestety szkodzi i ta prywatna krucjata jest tylko na niekorzyść Kosz Kadry, widowiska jakim jest EuroBasket i na końcu (a może na samym początku powinno być) nas wszystkich kibiców i fanów koszykówki. Przykre zjawisko. Pisiewicz ogarnij bo będziesz tam gdzie masz nas wszystkich czyli kibiców.
Zosia
3 dni temu
Ja też. Wzrost nie zawsze chodzi w parze z rozumem
struna
3 dni temu
Gortat to fajny gość, tylko przed meczem powinien lepiej ostrzyć łyżwy i nie zapominać, że kijem uderza się w krążek do bramki przeciwnika. Hokej to gra dla twardzieli. Co nie ?
Ill,
4 dni temu
Panie Marcinie, w sezonach 2007-2018 w USA ,Pana srednia MPG to 6.4 min. na mecz.Szalu nie bylo, lawe sie wygniatalo i tyle.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić