Nie chciał pokazać telefonu, dostał karę na osiem lat

Lauro Milanović praktycznie zakończył karierę tenisisty. 32-letni Chorwat może wrócić do uprawiania tego sportu dopiero w 2033 roku. Został oskarżony o obstawianie meczów zaprzyjaźnionego tenisisty, a w czasie dochodzenia utrudniał jego dokończenie.

Mecz tenisowy w czasie turnieju US Open
Źródło zdjęć: © Wikipedia | Steven Pisano
Sebastian Szczytkowski

Lauro Milanović nie osiągnął spektakularnych wyników na kortach. Zgodnie z informacją, na stronie internetowej ATP, zarobił w zawodowym tenisie tylko 462 dolary. Nie jest to oszałamiająca kwota. Najpewniej postanowił powiększyć ją i dorobić sobie, wykorzystując znajomość w sportowym świecie.

Chorwat został oskarżony o postawienie 15 zakładów bukmacherskich na mecz, w którym grał jego przyjaciel. Do pojedynku tego doszło w 2018 roku, także zakończenie tej sprawy w międzynarodowym organie nadzoru tenisa potrwało dużo czasu. Dochodzenie rozpoczęło się w 2023 roku.

Lauro Milanović otrzymał karę ośmiu lat dyskwalifikacji, a także grzywnę w wysokości 10 tysięcy dolarów. Biorąc pod uwagę, że w 2033 roku Chorwat będzie mieć 40 lat, powinien już szukać sobie innego sposobu na życie niż uprawianie tenisa. Zawieszenie to w praktyce zakończenie jego przygody na kortach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Zrobiły show na środku ulicy. Kierowcy patrzyli ze zdumieniem

Zawodnik z Bałkanów utrudniał prowadzenie dochodzenia. Lauro Milanović nie współpracował, a w czasie przesłuchania zareagował najbardziej nerwowo na prośbę o udostępnienie telefonu komórkowego.

Lauro Milanović zignorował liczne prośby śledczych, choć jednocześnie zaprzeczał, że stawiał zakłady dotyczące meczu, którego przebieg uzgodnił z przyjacielem. Nie było to jednak przekonujące.

Chorwat skorzystał z możliwości odwołania się od kary do niezależnego urzędnika do spraw zwalczania korupcji. Na ten moment nie może uczestniczyć w jakichkolwiek wydarzeniach tenisowych pod egidą wiodących organizacji takich jak ATP, ITF czy w turniejach wielkoszlemowych.

Wybrane dla Ciebie
Bolało go gardło. Druzgocąca diagnoza Filipa
Bolało go gardło. Druzgocąca diagnoza Filipa
Wyrzucił sztabki złota do śmietnika. Jest finał sprawy
Wyrzucił sztabki złota do śmietnika. Jest finał sprawy
Tragedia w Kanadzie. 12-latka walczy o życie. "Potrzebuje cudu"
Tragedia w Kanadzie. 12-latka walczy o życie. "Potrzebuje cudu"
Polacy, szykujcie się. Będą zmienne warunki
Polacy, szykujcie się. Będą zmienne warunki
Złożył podpis dwa dni przed śmiercią. Tajemniczy majątek Epsteina
Złożył podpis dwa dni przed śmiercią. Tajemniczy majątek Epsteina
Patrzcie na koszyk. Ujęcie z Biedronki. "Współczuję"
Patrzcie na koszyk. Ujęcie z Biedronki. "Współczuję"
Chciał ratować psa. Poturbował go kangur. Wystarczyło 25 sekund
Chciał ratować psa. Poturbował go kangur. Wystarczyło 25 sekund
Taksówka stanęła na pasach. Dramat. "Przewoził dwie kobiety"
Taksówka stanęła na pasach. Dramat. "Przewoził dwie kobiety"
Była noc. "Kolejka już jest". Niesie się ujęcie z Krakowa
Była noc. "Kolejka już jest". Niesie się ujęcie z Krakowa
Zdjęcie z ręką w puszce go obciążyło. Pijany 35-latek kradł tylko jedno
Zdjęcie z ręką w puszce go obciążyło. Pijany 35-latek kradł tylko jedno
Wyspa na Bałtyku zniknie? Niemcy alarmują
Wyspa na Bałtyku zniknie? Niemcy alarmują
Napięcie na linii Polska-USA. Ekspertka przewiduje zachowanie Trumpa
Napięcie na linii Polska-USA. Ekspertka przewiduje zachowanie Trumpa