Niezwykły prezent dla gwiazdy tenisa. Kibic go zaskoczył

3

Carlos Alcaraz jest jednym z czterech kandydatów do zwycięstwa w turnieju mężczyzn w Wimbledonie. Jeden z kibiców zaskoczył rozstawionego z numerem pierwszym w turnieju zawodnika.

Niezwykły prezent dla gwiazdy tenisa. Kibic go zaskoczył
Carlos Alcaraz rozdawał autografy kibicom (Twitter, Wimbledon)

Półfinały Wimbledonu zostaną rozegrane w piątek, a finał tradycyjnie w niedzielę. Carlos Alcaraz przystąpił do turnieju wielkoszlemowego z Londynie z numerem pierwszym i jak dotąd staje na wysokości zadania. Hiszpan awansował do najlepszej czwórki i dokonał tego w dobrym stylu. W ćwierćfinale zwyciężył w trzech setach z Holgerem Rune.

Przeciwnikiem Carlosa Alcaraza w półfinale będzie Danił Miedwiediew. Urodzony w Moskwie tenisista jest rozstawiony w Wimbledonie z numerem trzecim. Dwa lata temu Miedwiediew pokonał Hiszpana w trzech setach na korcie trawiastym w Londynie, ale od tego czasu Carlos Alcaraz zrobił piorunujący postęp.

W czasie przygotowań do jednego z meczów Carlos Alcaraz poświęcił czas kibicom. Większość z nich czekała na podpis Hiszpana, ale jeden z fanów postanowił przyjść z prezentem na spontaniczne spotkanie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

Kibic ubrany w zieloną bluzę Lacoste przyniósł Carlosowi Alcarazowi koszulkę Realu Madryt. Biorąc pod uwagę, że panowie ucięli sobie pogawędkę w języku angielskim, fan prawdopodobnie nie przyjechał za nim z południa Europy.

Carlos Alcaraz jest kibicem Królewskich, więc wręczenie mu akurat koszulki tego klubu nie było prowokacją, a miłym gestem. W razie pierwszego w karierze zwycięstwa w Wimbledonie, koszulka może stać się małym amuletem dla reprezentanta Hiszpanii.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Przy wręczaniu koszulki nie wszystko przebiegło idealnie. Zdenerwowany kibic opuścił prezent na ziemię, ale po zaledwie kilku sekundach znalazł się on w dłoniach Carlosa Alcaraza. Hiszpan gorąco podziękował za podarunek, a wyglądał na zaskoczonego.

Autor: SSZ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić