Novak Djoković wraca do gry. Opowiedział o wydarzeniach z Australii

Serb, po wielkim zamieszaniu wokół jego występu w Australian Open, zacznie ten sezon od startu w Dubaju. Jak wygląda jego forma fizyczna i psychiczna?

BELGRADE, SERBIA - MAY 25: Novak Djokovic of Serbia pose for a photo at a news conference on the upcoming Adria Tour tennis tournament at Novak Tennis Centre on May 25, 2020 in Belgrade, Serbia. (Photo by Srdjan Stevanovic/Getty Images)Novak Djoković wraca do gry. Opowiedział o wydarzeniach z Australii
Źródło zdjęć: © Getty Images | Srdjan Stevanovic

Novak Djoković został wyrzucony z Melbourne i przez to nie mogliśmy go oglądać w Australian Open. Serb nie jest zaszczepiony przeciw COVID-19, ale otrzymał warunkowo wizę dzięki zastosowaniu przepisu o tzw. wyjątku medycznym. Sam jednak narobił sobie problemów, gdy wyszło na jaw, że kłamał przy składaniu dokumentów.

Przepychanki trwały kilka dni. Djoković z lotniska przewieziony został do specjalnego hotelu do migrantów. Potem go opuścił, rozpoczął treningi, ale finalnie znów został aresztowany i deportowany z Australii.

20-krotny triumfator imprez Wielkiego Szlema nie zmienił zdania, dlatego będzie brakowało go w tych turniejach, gdzie będzie wymagane szczepienie. Takiego obowiązku nie ma jednak w Dubaju, w którym Djoković rozpocznie swoje zmagania w tym sezonie.

To było dziwne. Byłem rozczarowany, smutny z powodu tego, jak to wszystko się potoczyło i sposobu, w jaki opuściłem kraj - tłumaczył Serb na konferencji prasowej.

Motywacja jeszcze większa

Djoković jest jednak bardzo zmotywowany. Wierzy, że jego forma jest doskonała i dalej może wygrywać turnieje.

Biorąc pod uwagę to, co przeżyłem w ostatnich miesiącach, jestem jeszcze bardziej zmotywowany, zainspirowany, żeby wyjść na kort i zagrać mój najlepszy tenis - dodał.

Rywalem Djokovicia w pierwszej rundzie będzie Lorenzo Musetti. 19-letni, utalentowany Włoch zajmuje 57. miejsce w światowym rankingu. Ich mecz odbędzie się w poniedziałek popołudniu, około godz. 18:00.

Zakończenie igrzysk w Pekinie. "Jeden medal, który był sensacją"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pościg policji za 16-latkiem. Ukradł volkswagena i staranował radiowóz
Pościg policji za 16-latkiem. Ukradł volkswagena i staranował radiowóz
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Kliknął w zły link. 41-latek stracił oszczędności życia
Kliknął w zły link. 41-latek stracił oszczędności życia
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę