Wziął udział w konkursie jedzenia ciasta. 64-latek nie żyje
Jak opisał "The Mirror US", Bruce Holland zasłabł podczas konkursu jedzenia ciasta w pubie w Queensland w 2013 r. 64-latek trafił do szpitala w Townsville i zmarł jeszcze tego samego wieczoru.
W Bushland Beach Tavern w Townsville trwała przerwa meczu rugby league State of Origin, gdy doszło do tragedii. Według "The Mirror US" Bruce Holland rywalizował z siedmioma innymi uczestnikami konkursu jedzenia ciasta, kiedy nagle źle się poczuł.
Jak podał "Townsville Bulletin", tuż przed utratą przytomności 64-latek powiedział: - Rany, to ciasto z chili jest ostre - miał powiedzieć Bruce Holland. Mężczyznę przewieziono do Townsville Hospital, gdzie zmarł ok. 22.30 w lipcu 2013 r.
Konkurs w jedzeniu ciasta w pubie w Townsville przerwała tragedia
Arthur McMahon z Lillywhite Hotel Group, właściciela lokalu, przekazał, że Bruce Holland był w pubie dobrze znany. Przez ponad trzy lata regularnie odwiedzał to miejsce i, jak relacjonował przedstawiciel firmy, cieszył się sympatią innych gości.
McMahon opisywał też przebieg zdarzenia. Bruce Holland miał zjeść tylko kilka kęsów, po czym zaczął łapać oddech, usiadł ze szklanką wody i stracił przytomność.
Przedstawiciel właściciela tawerny zaznaczył, że w konkursie brało udział jeszcze siedem osób, a farsz nie był wyjątkowo ostry. Dodał, że na miejscu trudno było ocenić, czy tej śmierci dało się uniknąć.
Jennifer Strange i podobny przypadek po radiowym konkursie
Źródłowy tekst przypomina także wcześniejszą śmierć Jennifer Strange, 28-letniej uczestniczki audycji KDND-FM 107.9 w Sacramento w Kalifornii. Kobieta chciała zdobyć konsolę Nintendo Wii dla trójki dzieci i wzięła udział w zabawie polegającej na piciu dużych ilości wody bez korzystania z toalety.
Konkurs "Hold Your Pee for a Wii" rozpoczął się o 6.45 rano. Jennifer Strange wraz z innymi uczestnikami piła wodę z butelek o pojemności 240 ml, a w kolejnych rundach objętość rosła.
Na antenie kobieta mówiła, że boli ją głowa. Według opisu prowadzący żartowali z jej stanu, a później także z wyglądu jej brzucha. Jennifer Strange miała wypić 7,6 l wody i zajęła drugie miejsce. Potem poinformowała współpracownicę, że bardzo źle się czuje i nie dotrze do pracy.
Godzinę później matka znalazła ją martwą w domu. Po jej śmierci program "Morning Rave" natychmiast zdjęto z anteny, a nadawcę zobowiązano do wypłaty 16,5 mln dol. rodzinie. W tej sprawie nie wszczęto postępowania karnego.