Liczy zaledwie 10 tys. mieszkańców. Miasteczko na celowniku Rosji
Brytyjska miejscowość licząca zaledwie 10 tys. mieszkańców znalazła się na liście rosyjskich celów. Ujawnione przez Wielką Brytanię plany przekazania Ukrainie dronów wywołały reakcję Kremla i ostrzeżenia przed "nieprzewidywalnymi konsekwencjami".
Najważniejsze informacje
- Brytyjskie MON zapowiedziało dostawę 120 tys. dronów dla Ukrainy – podaje serwis LADbible.
- Rosyjskie resorty i urzędnicy wskazują potencjalne cele w Europie, w tym Londyn, Mildenhall i Leicester.
- W tle: wsparcie Niemiec warte 3,4 mld funtów i norweski pakiet 7,8 mld funtów dla Ukrainy.
Brytyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło nowy pakiet wsparcia dla Kijowa, obejmujący aż 120 tys. dronów. Jak podaje serwis ladbible.com, informacja natychmiast wywołała ostrą reakcję Rosji. Moskwa mówi o "nieprzewidywalnych konsekwencjach" i sugeruje, że europejscy liderzy wciągają swoje państwa w konflikt z Rosją.
Zamiast wzmacniać bezpieczeństwo państw europejskich, działania europejskich liderów coraz bardziej wciągają te kraje w wojnę z Rosją - przekazano w komunikacie resortu obrony Rosji, cytowanym przez serwis ladbible.com.
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 16.04
Wskazywane są też konkretne lokalizacje w Wielkiej Brytanii i na kontynencie, które mogą stać się celem Kremla. Na liście potencjalnych uderzeń mają znajdować się Londyn, Mildenhall w Suffolk oraz Leicester. Poza Wyspami wymieniono m.in. Monachium, Rygę, Hengelo i Pragę. Rosyjskie Ministerstwo Obrony stwierdziło:
Dlaczego 10 tys. Mildenhall?
Mildenhall to ok. dziesięciotysięczne miasteczko w hrabstwie Suffolk, gdzie działa jedna z kluczowych baz RAF – RAF Mildenhall. Z oficjalnej strony bazy wynika, że stacjonują tam jednostki czterech głównych dowództw: Air Combat Command (Dowództwo Operacji Powietrznych), Air Force Special Operations Command (Dowództwo Operacji Specjalnych Sił Powietrznych), Air Mobility Command (Dowództwo Mobilności Powietrznej) i US Air Forces in Europe (Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych w Europie).
To również siedziba 100th Air Refueling Wing (100. Skrzydło Powietrznego Tankowania). To "jedyne stałe amerykańskie skrzydło tankowania powietrznego w Europie", które zapewnia kluczowe wsparcie tankowania dla samolotów USA i NATO. W pobliżu, przy wiosce Lakenheath, znajduje się kolejna baza używana przez Amerykanów.
Rosyjskie ostrzeżenia i słowa Dmitrija Miedwiediewa
W ton groźby wpisał się w mediach społecznościowych wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew. „Lista europejskich obiektów, które produkują drony i inny sprzęt, to lista potencjalnych celów dla sił zbrojnych Rosji. To, kiedy uderzenia staną się faktem, zależy od tego, co wydarzy się dalej. Śpijcie spokojnie, europejscy partnerzy!” - napisał.
Cele także w Polsce
W aktualnych komunikatach rosyjskiego Ministerstwa Obrony oraz wypowiedziach Dmitrija Miedwiediewa pojawiły się także dwie miejscowości w Polsce. Mowa o Tarnowie i Mielcu. Głównym powodem wskazania tych konkretnych miejsc są funkcjonujące tu zakłady przemysłowe powiązane (według Rosji) z produkcją sprzętu dla Ukrainy.
Podobne komunikaty są elementem presji psychologicznej, odstraszania oraz wojny informacyjnej.