Po maturze Lewandowski zmienił plany. Oto jego wykształcenie
Robert Lewandowski przystąpił do matury w 2007 roku jako absolwent LXII Liceum Ogólnokształcącego Mistrzostwa Sportowego w Warszawie. Na tym egzaminie nie poprzestał, choć jego starania o wyższe wykształcenie trwały 13 lat. Sprawdziliśmy, jaki kierunek studiował i o czym pisał dwie prace dyplomowe.
Robert Lewandowski do szkoły podstawowej i gimnazjum chodził w Lesznie. Liceum skończył w Warszawie, a maturę napisał 19 lat temu. Warto wspomnieć, że wówczas matematyka nie była jeszcze przedmiotem obowiązkowym. Próbował ambitnie połączyć karierę piłkarską (grał wtedy w Lechu Poznań) ze studiami zaocznymi w stołecznej Wyższej Szkole Edukacji w Sporcie.
Strzelanie goli szło na tyle dobrze, że przeprowadził się do Dortmundu w Niemczech (święcił sportowe triumfy w tamtejszej Borussii). Starania o tytuł magistra zeszły na boczny tor, ale piłkarz nigdy z nich nie zrezygnował.
Kapitan reprezentacji Polski do obrony pracy licencjackiej podszedł dopiero 10 lat po maturze. Napisał pracę dyplomową o tytule "RL 9. Droga do sławy", za którą dostał wyróżnienie od grona profesorskiego. Napastnik FC Barcelony poszedł za ciosem.
W 2020 roku definitywnie zakończył studia rozpoczęte w 2007 roku. Robert Lewandowski ma wyższe wykształcenie i tytuł magistra. Obronił go na piątkę, wykazując się naukowym podejściem do fizyczności.
Tytuł pracy magisterskiej brzmiał: "Analiza składu ciała i wydolności tlenowej studentów Wyższej Szkoły Edukacji w Sporcie". To właśnie na tej uczelni piłkarz pobierał nauki w trybie zaocznym na kierunku wychowanie fizyczne.
Wykształcenie Lewandowskiego. Co po zejściu z boiska?
Robert Lewandowski wybrał przyszłościową specjalizację. Skupił się na kwestiach trenersko-menedżerskich. To oznacza, że po zakończeniu kariery na boisku może pracować jako trener przygotowania motorycznego, menedżer sportu, a po zdobyciu doświadczeń jako trener drużyny, a nawet selekcjoner.
Do tego 37-latkowi potrzebna jest specjalna licencja trenerska (np. UEFA Pro), a niełatwo ją zdobyć. Córki reprezentanta Polski na razie nie muszą przejmować się maturą. Starsza Klara podejdzie do egzaminu za 10 lat, zaś młodsza Laura jeszcze nie zaczęła chodzić do szkoły.