Pudzianowski wyjaśnił hejtera. Poszło o Lewandowskiego

Mariusz Pudzianowski stanął w obronie Roberta Lewandowskiego, który niedawno pobił wielki rekord w Bundeslidze. Znany sportowiec ciętą ripostą wyjaśnił hejtera, który w sposób krytyczny wypowiedział się na temat sukcesu Polaka.

Mariusz PudzianowskiMariusz Pudzianowski
Źródło zdjęć: © Instagram

Robert Lewandowski jest na ustach całego świata. Napastnik w sobotę w efektowny sposób zakończył kolejny sezon w Bundeslidze. Polak strzelił 41. bramkę. Kapitan reprezentacji w ostatniej akcji meczu ruszył do odbitej przez Rafała Gikiewicza piłki i umieścił ją w bramce.

Napastnik Bayernu Monachium pobił należący od 49 lat do Gerda Muellera rekord Bundesligi pod względem liczby strzelonych goli w jednym sezonie. O jego rekordzie mówią eksperci, kibice. Okazuje się, że nie wszystkim to imponuje!

Pudzianowski wyjaśnił hejtera

"Super Express" podaje, że do wymiany zdań doszło na Facebooku pod postem z kompilacją bramek Roberta Lewandowskiego. Jeden z internautów napisał: "kiedyś piłka była lepsza, dzisiaj liczy się tylko to, kto strzeli najwięcej bramek, a przecież jest tylu wspaniałych piłkarzy".

Pudzianowski ciętą ripostą wyjaśnił hejtera. "Kiedyś ludzie byli mądrzejsi i nie narzekali, dziś potrafią tylko narzekać i szukać dziury w całym".

Mariusz Pudzianowski międzynarodową karierę zrobił w strongmenach, gdzie pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo świata. Potem przerzucił się na MMA i błyskawicznie stał się jedną z największych gwiazd tej dyscypliny w Polsce.

Polak na pierwszym miejscu stawia kontakt z fanami. Na każdym spotkaniu nie unika zdjęć, autografów czy krótkich rozmów. Kibice mogą na niego liczyć.

Pudzianowski jest także bardzo aktywny w sieci. Chętnie wrzuca zdjęcia z treningów, walk czy dalekich wyjazdów

Mateusz Borek po gali Gromda 5. "Wychodzisz z kina lub teatru mając w głowie ostatnią scenę"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał
"Śmigus-dyngus" we wrocławskim zoo. Zwierzę zrobiło opiekunce psikusa
"Śmigus-dyngus" we wrocławskim zoo. Zwierzę zrobiło opiekunce psikusa