PZPN nie zdał egzaminu po mundialu. Padły gorzkie słowa

Sporo działo się wokół PZPN i trenera Czesława Michniewicza po mundialu w Katarze. Na jaw co chwilę wypływały nowe informacje na temat tzw. "afery premiowej", którą miał obiecać premier Mateusz Morawiecki. Członek zarządu PZPN uważa, że centrala "dała plamy" w tym czasie.

WARSAW, POLAND - 2022/01/31: Cezary Kulesza president of Polish Football Association and Czeslaw Michniewicz  shake hands during the presentation to the press of the new coach of the Poland national football team at PGE Narodowy Stadium. (Photo by Mikolaj Barbanell/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)Cezary Kulesza i Czeslaw Michniewicz
Źródło zdjęć: © GETTY | SOPA Images

Czesław Michniewicz, choć zrealizował wszystkie postawione przed nim cele sportowe, nie mógł liczyć na przedłużenie kontraktu. Był krytykowany za styl gry reprezentacji, jego relacje z drużyną były dalekie od dobrych.


Ostatecznie jednak o jego przyszłości zadecydował przede wszystkim udział w "aferze premiowej". Tę miał obiecać Mateusz Morawiecki. Ostatecznie do przekazania olbrzymiej kwoty nie doszło, ale niesmak pozostał.

W trudnych chwilach brakowało też reakcji ze strony PZPN. Nie było stosownych wypowiedzi czy komunikatów, które wyjaśniałaby obecną sytuację.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bajkowe zaręczyny. Piękna WAGs z Premier League powiedziała "tak"

Gorzkie słowa pod adresem PZPN

W PZPN wiedzą, że nie zdali egzaminu po mundialu w Katarze. Zdają sobie sprawę, że zabrakło odpowiedniej komunikacji. Radosław Michalski, członek zarządu PZPN, ujawnił w rozmowie z "Kanałem Sportowym", że będą zmiany na różnych płaszczyznach.

Trzeba uderzyć się w pierś i przyznać, że PZPN dał plamy w obszarze medialnym po turnieju w Katarze. Tu nie ma co owijać w bawełnę. Nie wyglądało to dobrze. Wszyscy się ukryli. Trener Michniewicz sam został na placu boju. Nie był wspierany przez nikogo. To było słabe - zaznaczył Michalski.
- Wiemy, że PZPN popełnił błędy i chcemy to zmienić. Jest już zmiana w social mediach. Jest mowa o rzeczniku prasowym, obecny jest jakby tylko od spraw reprezentacji. Komunikacja musi ulec poprawie. Prezes Kulesza zdaje sobie z tego sprawę - powiedział.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić