Rosjanie piszą, co grozi Polakom. Zatajają najważniejszy fakt

Polacy na pewno nie zagrają z Rosją w barażu o udział w piłkarskich mistrzostwach świata. Rosyjskie media piszą, co w związku z tym grozi Biało-Czerwonym. Pomijają jednak kluczowy fakt.

*** ZDJĘCIE ARCHIWALNE *** Na zdjęciu archiwalnym z 28.03.2021 r: Reprezentacja Polski wsłuchana w hymn państwowy przed meczem eliminacyjnym piłkarskich mistrzostw świata grupa I z drużyną Andory, na Stadionie Miejskim Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego, 28 bm. Piłkarze reprezentacji opublikowali w sobotę 26 lutego 2022 wspólne stanowisko, w którym podkreślili, że wobec agresji Rosji na Ukrainę nie zamierzają rozegrać barażowego meczu z Rosją o awans do mistrzostw świata. *** Zdjęcie do depeszy PAP pt. El. MŚ 2022 - wspólne stanowisko piłkarzy reprezentacji: nie zagramy z Rosją*** (paw/js) PAP/Leszek Szymański (paw/js) PAP/Leszek Szymański
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Leszek Szymański

Polski Związek Piłki Nożnej poinformował w sobotę, że reprezentacja nie zagra z Rosja w meczu barażowym o piłkarskie mistrzostwa świata - niezależnie od tego, gdzie miałby odbyć się ten mecz. Biało-Czerwoni nie zamierzają rywalizować z krajem, który wywołał brutalną wojnę na Ukrainie.

W ślad za Polakami poszli Szwedzi, a w niedzielę także Czesi. Szwecja i Czechy potencjalnie mogła zagrać z Rosją w finale barażów. Nie zamierzają tego robić - wszystkie trzy reprezentacje ogłosiły bojkot.

Tymczasem rosyjski portal, sport-express.ru, pisze, co grozi Polakom w związku z podjętą decyzją.

Polska może zostać ukarana grzywnami lub wykluczeniem z turniejów za odmowę gry z Rosją w eliminacjach do mistrzostw świata - czytamy.

W dalszej części artykułu dziennikarze piszą o licznych i konkretnych sankcjach, które na Polaków może nałożyć Komisja Dyscyplinarna FIFA. Wspominają nawet o tym, że Biało-Czerwoni mogą zostać wykluczeni z udziału w kolejnych turniejach.

Rzecz polega jednak na tym, że rosyjski portal ani razu nie wspomina o tym, dlaczego Polacy postanowili zbojkotować mecz z Rosją. Nie ma ani jednej wzmianki o tym, że reprezentacja zdecydowała się na takich ruch jako wyraz sprzeciwu barbarzyńskim działaniom Rosji na Ukrainie.

Raport z Igrzysk. "Rządziły szczęście i pech". Reakcja ministra sportu na wyniki sportowców

Wybrane dla Ciebie