Do zdarzenia doszło w czwartek, 9 lipca, w Milejowicach pod Radomiem. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, radiowóz wyprzedzał pojazdy mając włączone sygnały uprzywilejowania, natomiast kierująca VW rozpoczęła manewr skrętu w lewo. W wyniku zderzenia radiowóz uderzył w ogrodzenie posesji, a VW wjechał do rowu - podaje Komenda Miejska Policji w Radomiu.
Nikt w zdarzeniu nie odniósł obrażeń, a kierujący pojazdami byli trzeźwi. Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia na kierującą VW nałożyli mandat karny w kwocie 2000 zł i 10 punktów karnych.
Rzeczniczka radomskiej komendy przekazała, że Mustangiem kierował policjant jadący na zdarzenie drogowe w powiecie radomskim, gdzie zderzyły się dwa samochody. W radiowozie był sam.
Zgodnie z Zarządzeniem numer 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 22 września 2017 r. w sprawie pełnienia służby na drogach możliwa jest służba w jednoosobowym patrolu - przekazała Echu Dnia Justyna Jaśkiewicz, rzeczniczka radomskiej komendy.
Dodała też, że funkcjonariusz prowadzący Forda to doświadczony policjant ruchu drogowego z ponad 20-letnim stażem, który już wcześniej wielokrotnie kierował tym samochodem.
Po uderzeniu w ogrodzenie przód Mustanga został rozbity, a pojazd nie nadaje się do dalszej jazdy. - W sprawie uszkodzonego pojazdu prowadzone będzie postępowanie szkodowe i to od jego zakończenia uzależnione są dalsze czynności - odpowiedziała Justyna Jaśkiewicz.
Mustang trafił do policji po sprawie z kwietnia 2025 r., gdy w Ciechanowie zatrzymano nietrzeźwego mieszkańca Warszawy prowadzącego Forda Mustanga. Badanie wykazało wówczas ok. 2 promili alkoholu w organizmie kierowcy, a samochód zabezpieczono na policyjnym parkingu.