O sprawie dowiadujemy się z oficjalnego komunikatu Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu. Zamieszczono go w czwartek, 9 lipca na stronie internetowej.
Okazuje się, że wspomniana kontrola odbyła się 4 lipca na drodze krajowej nr 32 w Granowie (woj. wielkopolskie). Działania prowadzili tam inspektorzy z leszczyńskiego oddziału Wielkopolskiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu.
WITD informuje, że po sprawdzeniu tachografu i karty kierowcy wykryto 49 naruszeń w ciągu dwóch miesięcy. Mężczyzna m.in. nie robił wymaganych przerw i odpoczynków. Łączna kara, o której mowa w komunikacie, może wynieść prawie 100 tys. zł.
Granowo. Szokująca kontrola. Kierowca ciężarówki jechał tyle dni bez odpoczynku
To nie koniec. Kontrolerzy ustalili, że kierowca jeździł w trasach międzynarodowych pojazdem z cyfrowym tachografem. Według inspektorów urządzenie powinno zostać wymienione na takie, które spełnia obecne przepisy.
Najpoważniejsze przewinienie polegało jednak na tym, że kierowca jechał bez wymaganego odpoczynku przez ponad cztery doby. Inspektorzy podkreślają, że takie zachowanie mogło stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze.
Dodatkowo specjaliści stwierdzili przełożenie tablicy rejestracyjnej z innego pojazdu na ciągnik siodłowy. Z tego powodu sprawę przekazano do pionu kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Wielkopolskim.
Mandat dla kierowcy i konsekwencje dla firmy
WITD w Poznaniu podaje w komunikacie, że na kierowcę nałożono mandat karny. Jednocześnie wobec przedsiębiorcy oraz osoby zarządzającej transportem ma zostać wszczęte postępowanie administracyjne.