Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
LAK
|

Siatkarz zdradził ważny sekret. Liczy, że trener go za to nie wyrzuci

1
Podziel się:

Reprezentacja Polski siatkarzy ma przed sobą ostatnie spotkanie w grupie na igrzyskach olimpijskich Tokio 2020. Fabian Drzyzga, rozgrywający Biało-Czerwonych, zdradził tajemnicę. Czy będzie teraz liczył się z konsekwencjami?

Siatkarz zdradził ważny sekret. Liczy, że trener go za to nie wyrzuci
Fabian Drzyzga #11 (GETTY, Toru Hanai)

W fazie grupowej igrzysk olimpijskich Tokio 2020 (przesunięte na 2021 z powodu pandemii koronawirusa) Polacy odnieśli trzy zwycięstwa i zaliczyli jedną porażkę. Na starcie turnieju reprezentacja Polski uległa Iranowi 2:3, a następnie pokonała Włochów (3:0), Wenezuelczyków (3:1) oraz Japończyków (3:0). Do zakończenia fazy grupowej Biało-Czerwonym pozostał jeden mecz.

Rywalem będzie Kanada, która w czterech meczach zdobyła 7 punktów. Polacy na swoim koncie mają 10 "oczek" i przewodzą w grupie A olimpijskiego turnieju. W niedzielę Kanadyjczycy będą walczyć o awans, a Polacy o zwycięstwo w grupie.

Siatkarz zdradził sekret

Spotkanie Polski z Kanadą rozegrane zostanie o bardzo niekorzystnej porze dla fanów w naszym kraju. By obejrzeć piąty mecz Biało-Czerwonych na igrzyskach, trzeba będzie zarwać noc. Początek zaplanowano bowiem na godzinę 2:00 czasu polskiego (9 czasu japońskiego).

Fabian Drzyzga w rozmowie z "Super Expressem" zdradził sekret. Chodzi o przygotowania do meczów o wczesnej porze. Rozgrywający Biało-Czerwonych - pół żartem, pół serio - ma nadzieję, że trener Vital Heynen nie wyrzuci go z kadry za te słowa.

Chyba to już nie jest tajemnica, a nawet jeśli tak, to mam nadzieje, że trener już mnie nie wyrzuci z kadry za to, że ją zdradziłem. Trenowaliśmy kilka razy o 9 rano właśnie po to, żeby przygotować się na poranny mecz z Kanadą. Poza tym liczymy na to, że wyjdziemy na pierwszym miejscu w grupie, a jeśli tak się stanie, to wtedy ćwierćfinał też zagramy o godzinie 9 - powiedział Drzyzga.

Siatkarze przed niedzielnym spotkaniem wstaną o godzinie 5:30-6:00.

Na szczęście z wioski olimpijskiej do hali jest tutaj dość blisko, ale żeby organizm się dobrze obudził, trzeba wstać ok. godz. 5.30-6.00. Potem zimny prysznic i nie za duże śniadanie - wyjaśnił rozgrywający.

Transmisja z tego spotkania dostępna będzie na antenie TVP i w platformie WP Pilot. Mecz Polski z Kanadą obejrzeć będzie można również w Eurosporcie,

Zobacz także: Robert Korzeniowski o dramacie polskich pływaków. Wspomina swoją dyskwalifikację
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(1)
Olo
rok temu
Jaki z niego gwiazdor?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić