Skandal na Tour de France. Wstyd, jak zachowali się rywalizujący zawodnicy
Takich obrazków nie chcemy oglądać na kolarskich trasach. 11. etap Tour de France zakończył się w atmosferze skandalu po tym, jak dwóch kolarzy starło się przed i po przekroczeniu linii mety.
Skandal na Tour de France
Mowa o Peterze Saganie i Woucie van Aercie. Ten pierwszy na ostatnich metrach 11. etapu Tour de France mocno przepchnął rywala, na co ten drugi - już po przekroczeniu linii mety - zareagował pokazaniem przeciwnikowi środowego palca.
Na tym się nie skończyło. Van Aert już po zakończeniu etapu miał krzyczeć na Sagana "upośledzona małpa".
Kinowe perełki 2026 roku. Na co warto czekać?
Prowadziłem i nagle on potraktował mnie z łokcia. Powiedziałem do niego: "Chłopcze, co ty robisz?" Potem on zaczął mnie wyzywać - relacjonował Belg, cytowany przez hln.be.
Kolarstwo. Sagan i Van Aert ukarani
Za wulgarny gest sędziowie ukarali van Aerta karą finansową w kwocie 185 euro (ok. 820 zł). Ukarany został także Sagan. Słowak został przesunięty z 2. miejsca na ostatnią pozycję w peletonie i ostatecznie zajął na środowym etapie odległą 85. lokatę.
Zwycięzcą 11. etapu Tour de France został Caleb Ewan. Drugie miejsce przypadło Bennettowi, a trzecie van Aertowi. Liderem "Wielkiej Pętli" pozostaje Słoweniec Primoz Roglic.