Skandaliczne warunki w wiosce olimpijskiej. Taka temperatura panowała w pokoju

Z Pekinu docierają kolejne sygnały o niedociągnięcia w wiosce olimpijskiej. Choć igrzyska jeszcze się nie zaczęły, sportowcy już zderzają się ze ścianą absurdu.

epa09715943 View of the Olympic rings next to the mogul course during the preparations of the Beijing 2022 Winter Olympics, in Zhangjakou, China, 29 January, 2022.  EPA/Guillaume Horcajuelo Dostawca: PAP/EPA.EPA/Guillaume Horcajuelo Dostawca: PAP/EPA.
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/Guillaume Horcajuelo

4 lutego rozpoczną się zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie. Większość sportowców dotarła już do Chin, gdzie mierzy się z różnymi trudnościami i absurdami. Niestety, stwierdzono już 39 przypadków koronawirusa wśród osób związanych z igrzyskami. Wielu sportowców nie może być pewna walki o medale, a kolejni muszą drżeć o swój los.

Inne problemy dotyczą warunków, jakie panują w wiosce olimpijskiej. Szwedzki biathlonista, Sebastian Samuelsson, podzielił się w mediach społecznościowych tym, co go spotkało.

Dobranoc z Pekinu i mojego pokoju, w którym w nocy jest 12 stopni - przekazał na Instagramie.

Chwilę później Samuelsson dodał, że organizatorzy zareagowali, przynosząc mu grzejnik. To nie był jednak koniec kłopotów. Kolejne dotyczyły toalety. Biathlonista zamieścił zdjęcie dwóch mężczyzn - w pełnych kombinezonach - pracujących nad naprawą usterki.

Igrzyska olimpijskie rozpoczną się 4 lutego i potrwają do 20 lutego. W tym czasie z pewnością usłyszymy o jeszcze niejednym absurdzie. Sportowcy muszą zabrać do Pekinu nie tylko wielką formę, ale też stalowe nerwy.

WIDEO
Jak nie korzystać z wyciągu narciarskiego? Zabawne nagranie ze Stacji Czarny Groń w Małopolsce

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie