Spięcie u Norwegów na koniec sezonu. Trener zniesmaczony

Finałowy weekend Pucharu Świata w skokach narciarskich przyniósł mnóstwo negatywnych emocji nie tylko w reprezentacji Polski. Do spięcia doszło także u Norwegów.

Halvor Egner Granerud of Norway reacts in the finish area during the Men's HS240 competition at the FIS Ski Jumping World Cup Finals in Planica, Slovenia, 27 March 2022. EPA/ANTONIO BAT Dostawca: PAP/EPA.Halvor Egner Granerud zakończył sezon 2021/22 na czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej PŚ, EPA/ANTONIO BAT Dostawca: PAP/EPA.
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/ANTONIO BAT

Finałowy weekend Pucharu Świata w Planicy przyniósł mnóstwo emocji nie tylko na skoczni. W reprezentacji Polski rozgorzała afera wokół decyzji o nieprzedłużeniu kontraktu z Michalem Doleżalem. Liderzy Biało-Czerwonych za pośrednictwem mediów nie szczędzili słów krytyki wobec Polskiego Związku Narciarskiego.

Gorąco było jednak nie tylko u Polaków. Do spięcia doszło także w reprezentacji Norwegii. Dlaczego? Marius Lindvik triumfował w niedzielnym konkursie i to on zakończył sezon na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Na finiszu - i to tylko o cztery punkty - wyprzedził swojego rodaka Halvora Egnera Graneruda.

Wewnętrzna walka o miejsca na najniższym stopniu podium wywołała zgrzyt. Gdy Norwegowie fetowali konkursowy triumf Lindvika i jego trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, Graneruda nie było wśród nich.

Byłem rozczarowany i musiałem się oddalić. Znam siebie dobrze i wiem, że gdybym nie uciekł, mógłbym palnąć coś głupiego - przyznał, cytowany przez nrk.no.

Zniesmaczony zachowaniem Graneruda był trener reprezentacji Norwegii, Alexander Stoeckl. Nie chciał jednak uderzać w niego bezpośrednio.

Nie było to dobre zachowanie, ale staram się go zrozumieć. Byłoby lepiej dla wszystkich, gdyby był z nami, jednak to nie jest takie proste - zapowiedział.

Problemy Igi Świątek podczas dekoracji. Tego się nie spodziewała (wideo)

Wybrane dla Ciebie