Syryjski judoka uciekł po igrzyskach w Paryżu. Stara się o azyl w Niemczech

Hasan Bayan po zakończonej olimpiadzie nie wrócił razem z resztą reprezentacji do Syrii. Lokalne media podają, że 22-latek uciekł do Niemiec, gdzie stara się o azyl.

aa
Źródło zdjęć: © Instagram
Bartłomiej Nowak

Prorządowe media w Damaszku podały, że reprezentant Syrii w judo Hasan Bayan pozostał we Francji po zakończonych igrzyskach olimpijskich. Następnie 22-latek miał udać się w podróż do Niemiec, gdzie złożył wniosek o azyl.

Firas Maalla, szef Organizacji Federacji Sportu Syrii powiedział, że po udziale Bayana w Igrzyskach Olimpijskich i zakończeniu jego pobytu w wiosce olimpijskiej, poprosił przełożonego misji o pozwolenie mu na pobyt u jego wuja, który mieszka we Francji. Bayan miał pozostać u rodziny do czasu wygaśnięcia wizy przyznanej mu jako zawodnikowi.

Jeśli chodzi o ucieczkę zawodnika i ubieganie się o azyl w Niemczech, Maalla zaprzeczył, jakoby Organizacji Federacji Sportu Syrii znała jakiekolwiek szczegóły na ten temat. Działacz podkreślił, że Bayan przegrał swój mecz z Austriakiem Samuelem Gassnerem w judo w kategorii poniżej 73 kg i opuścił zawody.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polska medalistka z małej wioski. Taka była od najmłodszych lat

Syryjskie media rozpoczęły ostry atak na sportowca. Telewizja "Al-Khabar" przygotowała długi raport, w którym przedstawia zawodnika jako "nieudacznika". 22-latek został oskarżony o oportunizm i działanie na szkodę swojej ojczyźnie.

W reportażu przebrzmiewa pytanie, kto pierwotnie pozwolił mu pojechać do Paryża? Telewizja uwypukliła fakt, że Hasan Bayam nie zakwalifikował się na Igrzyska Olimpijskie. Mimo to otrzymał zaproszenie od Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

Organizacja, która kieruje ruchem olimpijskim, zaprosiła wybranych zawodników z krajów, które nie miały wystarczającej liczby uczestników. Ich sportowcy nie osiągnęli olimpijskiego minimum poprzez bezpośrednie kwalifikacje. Syria otrzymała cztery zaproszenia dla zawodników, którzy nie osiągnęli wystarczających wyników. Wśród tej czwórki był właśnie Bayam.

Syryjska delegacja na igrzyska olimpijskie w Paryżu liczyła 6 sportowców, którzy rywalizowali w pływaniu, jeździectwie, podnoszeniu ciężarów, lekkoatletyce, judo i gimnastyce. Żaden z reprezentantów nie zdobył medalu w Paryżu.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 20.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 20.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Napis przed ambasadą Danii. Trump nie będzie zadowolony
Napis przed ambasadą Danii. Trump nie będzie zadowolony
Rolnik handluje nawet zimą. 1 kg za 1 zł. Takich cen w markecie nie zobaczysz
Rolnik handluje nawet zimą. 1 kg za 1 zł. Takich cen w markecie nie zobaczysz
Czekał na księdza po kolędzie. Zjawiła się policja. Szukali go 12 lat
Czekał na księdza po kolędzie. Zjawiła się policja. Szukali go 12 lat
Wynosili pełne wory. Zasypało całą plażę. Aż szczęka opada
Wynosili pełne wory. Zasypało całą plażę. Aż szczęka opada
Ksiądz miał przy sobie groźny narkotyk. Wcześniej chciał "intymnych spotkań"
Ksiądz miał przy sobie groźny narkotyk. Wcześniej chciał "intymnych spotkań"
Wilcze ślady blisko ludzi. Leśnicy wyjaśniają, co się dzieje
Wilcze ślady blisko ludzi. Leśnicy wyjaśniają, co się dzieje
Ksiądz ma żonę i dzieci. Dostał dyspensę od celibatu
Ksiądz ma żonę i dzieci. Dostał dyspensę od celibatu
Nieobyczajne sceny na Krupówkach. Burmistrz komentuje
Nieobyczajne sceny na Krupówkach. Burmistrz komentuje
To nie fotomontaż. Ręce opadają. Tak wyjechał na drogę
To nie fotomontaż. Ręce opadają. Tak wyjechał na drogę
Udana kolęda. Parafia zebrała ponad 200 tysięcy
Udana kolęda. Parafia zebrała ponad 200 tysięcy
Zgłosił zaginięcie żony. Odkrycie w windzie
Zgłosił zaginięcie żony. Odkrycie w windzie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2