Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
|

Szok na Wimbledonie! 18-latka zrobiła coś niesamowitego

13
Podziel się:

W finale Roland Garros przegrała z Igą Świątek, ale na Wimbledonie chce wziąć rewanż. Na razie 18-letnia Coco Gauff straszy swoim serwisem. W drugiej rundzie turnieju zrobiła coś niezwykłego.

Szok na Wimbledonie! 18-latka zrobiła coś niesamowitego
Coco Gauff (Getty Images, Justin Setterfield)

Trwa tegoroczna edycja Wimbledonu, ale do teraz jeszcze tysiące kibiców w Polsce i Stanach Zjednoczonych ma w pamięci finał Roland Garros 2022. Zmierzyły się w nim Iga Świątek oraz zaledwie 18-letnia Coco Gauff.

Amerykanka przegrała w tym starciu przede wszystkim ze stresem. Świątek, która mimo także młodego wieku jest już doświadczona w meczach o wielką stawkę, nie dała szans rywalce. W pierwszym secie, kluczowym dla losów całego pojedynku, oddała Gauff tylko jednego gema. W drugim było nieco więcej walki, ale i tak skończyło się 6:3 dla reprezentantki Polski.

Kurz po Roland Garros jeszcze na dobre nie opadł, a obie tenisistki znów rywalizują w turnieju wielkoszlemowym, tym razem jednak na trawiastych kortach Wimbledonu. W czwartek Świątek oraz Gauff rozegrały mecze w 2. rundzie singla pań.

Polka, liderka światowego rankingu, niespodziewanie miała kłopoty i wygrała dopiero 2:1 z mało znaną Holenderką Lesley Pattinamą Kerkhove. Najważniejsze jednak, że Świątek pokonała w tym meczu swoje słabości i pisząc w języku sportowym "przepchnęła" to spotkanie.

Znacznie mniej pracy na korcie musiała wykonać w 2. rundzie Gauff. Amerykanka rywalce z Rumuni oddała zaledwie pięć gemów i triumfowała z Mihaelą Buzarnescu 6:2, 6:3. Po meczu nie mówiło się jednak najwięcej o wyniku 18-latki, ale o jej serwisie. Amerykanka zapisała się bowiem w historii Wimbledonu.

Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, jeden z serwisów Gauff w czwartkowym spotkaniu osiągnął niesamowitą prędkość 122 mil na godzinę, czyli 196,3 km/h. To najszybciej zaserwowana piłka w historii londyńskiego turnieju w rywalizacji tenisistek. Amerykanka o prawie 5 km/h poprawiła wcześniejszy rekordowy wynik Czeszki Kvitovej i Rosjanki Rybakiny (191,5 km/h).

Jeżeli w kolejnych meczach Gauff będzie serwować równie skutecznie, co w czwartek, to w Wimbledonie jest w stanie co najmniej powtórzyć wynik z Roland Garros, czyli dojść do finału.

Zobacz także: Zrobił to w stylu Messiego! Gol, że palce lizać (wideo)
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(13)
Ejjj
miesiąc temu
Wczorajszy mecz A. DE MINAURA z DRAPEREM, to byla poezja tenisa, juz dawno nie widzialem tak dobrego meczu, i szacunek dla DE MINAURA. Piekny tenis
ryb_a < 🐠
miesiąc temu
Jeden z większych atutów Igi, to szybkość w jakiej ustawia się do piłki, która wymaga tarcia nieosiągalnego na trawie. Wimbledon preferuje zawodników grających siłowo albo/i niebanalnie technicznie. Iga wciąż się uczy mimo, że już gra piękny tenis, więc jeśli uda jej się dobrze "wyczuć" swoje granice poślizgu, odważniej zbalansuje swoją prędkość z wręcz nonszalanckim wykorzystaniem umiejętności technicznych - które wszak posiada - to udowodni (zwłaszcza sobie), że "na trawie" jest jeszcze lepsza i takie panienki typu Gauff, to mogą jej co najwyżej "skoczyć" n ... po jakiś izotonik ...
Noe
miesiąc temu
dlaczego Izrael jest dopuszczony do rozgrywek europejskich ??? przeciez Izrael jest w Azji !!!! Chiny i Japonia nie grają w mistrzostwach europy (piłka nożna koszykówka i wiele innych) czy pejsate za kasę mogą wszystko ???
Noe
miesiąc temu
dlaczego Izrael jest dopuszczony do rozgrywek europejskich ??? przeciez Izrael jest w Azji !!!! Chiny i Japonia nie grają w mistrzostwach europy (piłka nożna koszykówka i wiele innych) czy pejsate za kasę mogą wszystko ???
Mint
miesiąc temu
Coco ma power dzieki KFC
kibic
miesiąc temu
Mnie nie podoba sie czapeczka Swiatek.Sport ma byc apolityczny
Piotr
miesiąc temu
To nie jest Coco Gauff na zdjeciu.
Dorota
miesiąc temu
Kto jak kto ale Iga Wimbledon wygra, ponieważ to jest jej czas. Każdy POLAK tego życzy naszej wspaniałej tenisisce.
ddr
miesiąc temu
czyli i tak wolniej niż poseł w terenie zabudowanym
Robroy1312
miesiąc temu
Beznadziejny, nieprofesjonalny tekst o tenisie.
A.B.
miesiąc temu
Ludzie więcej empatii.Cieszmy się,że mamy Igę Świątek. Życzmy Jej sukcesów i przestańmy siać defetyzm!
Jahuu
miesiąc temu
Szkoda, że w artykule nie ma ani słowa o skuteczności tego serwisu, oprócz stwierdzenia, że jeśli będzie nadal taki skuteczny, to Coco może dojść do finału. Ale szybkość serwisu, to nie jego skuteczność. Ile z tych serwisów było asami, ile winerami, ile dało pozycję do zdobycia punktu ?
Taka prawda
miesiąc temu
Komentatorka Eurosportu Barbara Schett powiedziała przed turniejem, że Iga Świątek nie wygra Wimbledonu. Że pokona ją w ćwierćfinale Blanca Andreescu. Niestety, Kanadyjka już wróciła do domu (lub siedzi w tej chwili w samolocie) więc nie będzie mieć okazji, co nie zmienia faktu, że w jednym trzeba przyznać rację Barbarze. Świątek rzeczywiście nie wygra Wimbledonu jeśli będzie tak grać jak z tą Holenderką w drugiej rundzie. Każda jest w stanie ją pokonać, nawet Alize Cornet.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić