Szokujące wydarzenie na lodowisku. Świętowanie bramki mogło się źle skończyć

Marko Csollak strzelił swoją pierwszą bramkę w karierze. Węgierski hokeista cieszył się tak bardzo, że... zbił szybę i wypadł poza lodowisko. To cud, że w tej sytuacji nic mu się nie stało.

Marko CsollakMarko Csollak
Źródło zdjęć: © Youtube

Zacięta rywalizacja w lidze węgierskiej. W niedzielnym meczu MAC Ujbuda mierzyła się z Fehervari Titanok. W 13. minucie pierwszej tercji wynik spotkania otworzył Marko Csollak.

To była jego pierwsza bramka w karierze. 18-latek nie mógł ukryć swojej radości. W geście triumfu chciał odbić się od szyby oddzielającej lodowisko od trybun.

Wtedy spotkał go ogromny pech. Pod jego naporem szyba pękła, a zawodnik... wykonał efektowne salto i znalazł się poza placem gry.

Zdarzenie wyglądało groźnie. Po chwili jednak Csollak podniósł się i był gotowy do powrotu do gry. Mecz został wznowiony dopiero po zamontowaniu nowej szyby. Drużyna Csollaka wygrała po dogrywce 4:3.

Hokej na lodzie

MAC Ujbuda to aktualny lider ligi węgierskiej. Zespół Marko Csollaka prowadzi z dorobkiem 21 punktów. Drugi Ferencvaros traci 7 "oczek". Fehervari jest 9.

#dziejesiewsporcie: w takiej roli Witalija Kliczko jeszcze nie widzieliśmy

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie