Uderzył przeciwnika i… uciekł do szatni. Niecodzienna sytuacja w Afryce

Puchar Narodów Afryki dostarcza wielu emocji, choć na razie tych pozaboiskowych. W trakcie turnieju dochodzi do kuriozalnych sytuacji. Jedna z nich miała miejsce po zakończeniu spotkania 2. kolejki fazy grupowej pomiędzy Ghaną a Gabonem. Doszło do bójki, która miała kuriozalny finisz.

Bójka po meczu Pucharu Narodów Afryki Bójka po meczu Pucharu Narodów Afryki
Źródło zdjęć: © YouTube | Sky Sports

Mecz Gabon - Ghana trzymał w napięciu do końca. Po trafieniu Andre Ayewa Ghańczycy prowadzili od 18. minuty. Tuż przed upływem regulaminowego czasu gry wyrównał jednak Jim Allevinah i spotkanie zakończyło się remisem.

Jeszcze więcej działo się już po zakończeniu spotkania. Pomiędzy piłkarzami obu zespołów doszło do przepychanek, które przerodziły się w bójkę.

Benjamin Tetteh uderzył Aarona Bopuendzę w twarz. Po wszystkim… uciekł do szatni. Chciał w ten sposób uniknąć otrzymania czerwonej kartki. Dodajmy, że na boisko wszedł już w doliczonym czasie gry.

WIDEO
Benjamin Tetteh sent off for throwing a punch in Gabon-Ghana full-time brawl 🟥

Niecodzienna sytuacja po meczu. Sędzia miał problem

Sędzia Lalu Benbraam rozpoczął "dochodzenie". Skonsultował się z arbitrami śledzącymi VAR, po czym zaczął szukać Tetteha. Rozzłościł się, gdy okazało się, że nie ma go na boisku.

Ostatecznie pokazał czerwoną kartkę w kierunku szatni. Tetteh opuści zatem mecz trzeciej kolejki z Komorami. To spotkanie zadecyduje o losach Ghany w turnieju. Niewykluczone, że spotka się z poważniejszymi konsekwencjami niż zawieszenie na jeden mecz.

WIDEO
Tak polscy skoczkowie zareagowali na kontuzję Kamila Stocha

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie