Ukrainiec nie zawalczy w Polsce. Oto powód

5

Serhii Mykhailiuk, znany też szerzej jako "Piwko nie można" 8 czerwca miał zawalczyć na gali Clout MMA 5. Ostatecznie jednak jego pojedynek został oficjalnie odwołany. Tiktoker, o którym zrobiło się bardzo głośno w naszym kraju, wyznał, że powodem jego rezygnacji jest wykryta choroba serca.

Ukrainiec nie zawalczy w Polsce. Oto powód
Na zdjęciu: Sierhej 'Piwko Nie Można' Mykhailiuk (YouTube)

We wtorek, 21 maja organizacja Clout MMA przedstawiła kartę walk na ich piątą galę, którą zaplanowano na sobotę, 8 czerwca. Znalazł się na niej między innymi Serhii Mykhailiuk, znany też jako "Piwko nie można".

O Ukraińcu zrobiło się głośno po wydarzeniu z września 2023 roku. Wszystko za sprawą pracy na taksówce w naszym kraju podczas której został zaatakowany przez dwójkę pijanych i agresywnych klientów. Całe zdarzenie zostało nagrane kamerką, którą posiadał w swoim aucie. Współczucie polskiej społeczności sprawiło, że stał się rozpoznawalny.

Jego pseudonim wziął się od tego, że jeden ze wspomnianych klientów wsiadł do samochodu z piwem. Wówczas właśnie Ukrainiec zwrócił uwagę na to, iż do jego auta nie można wchodzić z alkoholem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Pod Siatką: Idą, jak burza! Kolejne zwycięstwo Polek w Lidze Narodów

W ostatnich dniach internauci znaleźli "brudy" na Mykhailiuka. W mediach społecznościowych rozprzestrzenił się film z 2017 roku, na którym widoczny miał być właśnie Ukrainiec podczas czynności seksualnych. Wówczas zaczęto sugerować, że cała sytuacja może sprawić, iż ten odpuści sobie walkę we freakfightach.

I ostatecznie tiktoker podjął taką decyzję, ale nie ze względu na nagranie, które miało go skompromitować. Wyznał bowiem, że podczas badania wykryto u niego chorobę serca, nie pozwalającą na walkę w MMA.

- Niestety mam chorobę serca, o której nie wiedziałem wcześniej. Jeśli bym wiedział, to nie brałbym udziału w tych wydarzeniach, ale lekarz po prostu nie może mnie dopuścić. Wcześniej przygotowywałem się po 5,6 dni w tygodniu i jeszcze pracowałem po 12 godzin. Po jednym z treningów zaczęło boleć mnie serce. Pojechałem od razu na SOR, zrobiłem wszystkie badania i lekarz przekazał mi informację o chorobie, która wykluczyła mnie z występu - tłumaczył swoją decyzję Ukrainiec.

Warto podkreślić, że walka Mykhailiuka miała odbyć się w... samochodzie. W ramach rekompensaty dojdzie do trzech pojedynków w aucie w formie czteroosobowego turnieju w formule Car Fight. W półfinałach będzie mieć miejsce jedna runda trzyminutowa, natomiast w finale pojedynek zostanie stoczony bez limitu czasowego.

Trwa ładowanie wpisu:twitter
Autor: JFO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić