Wakacje? Nic z tego. Polski skoczek zmienił dyscyplinę

Miniony sezon dla polskich skoczków był fatalny. Dość powiedzieć, że tylko i wyłącznie Aleksander Zniszczoł był w stanie nawiązać walkę z czołówką. Po zakończeniu rywalizacji w Pucharze Świata Biało-Czerwoni mieli okazję ruszyć na wakacje. Na taką opcję nie zdecydował się jednak Maciej Kot, który wystartował w rajdowym Memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza.

Na zdjęciu: Maciej KotNa zdjęciu: Maciej Kot
Źródło zdjęć: © WP | Krzysztof Porebski / www.fotoporebski.pl

Aż trudno uwierzyć w to, jak miniony sezon był ciężki dla polskich skoczków. Dość powiedzieć, że w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej Pucharu Świata nie było żadnego z podopiecznych Thomasa Thurnbichlera.

Najwyżej sklasyfikowany został Aleksander Zniszczoł, dla którego był to z kolei najlepszy sezon w karierze. To właśnie on zebrał pochwały od prezesa Polskiego Związku Narciarskiego Adama Małysza.

Zakończony sezon sprawił, że nasi skoczkowie mogli udać się na wakacje. Na to jednak nie zdecydował się Maciej Kot, który w "generalce" zajął odległe 55. miejsce. Ten bowiem postanowił... zmienić dyscyplinę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: plażowe szaleństwa Lewandowskiej

Od dawna wiadomo, że rajdy terenowe są pasją wspomnianego skoczka. Z tego powodu po zakończeniu zmagań w skokach narciarskich postanowił wsiąść za kółko samochodu.

Brązowy medalista olimpijski wziął udział w rajdowym Memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza. W zmaganiach, które odbyły się w Wieliczce i okolicach Kot jechał tzw. "zerówką". Takie auto przemierza całą trasę, lecz nie jest liczone w klasyfikacji generalnej.

"Tradycją już jest nasz start w Memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza w Wieliczce. W tym roku pierwszy raz w topowym samochodzie, Skodzie Fabii Rally 2. Wrażenia niezapomniane, a do tego piękna pogoda i tłumy kibiców! Dziękuję" - brzmi wpis skoczka na jego oficjalnym koncie na Instagramie.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ponad 300 wykradzionych antycznych artefaktów. Wróciły z USA do Włoch
Ponad 300 wykradzionych antycznych artefaktów. Wróciły z USA do Włoch
Autobus wpadł do Sekwany pod Paryżem. Na pokładzie byli pasażerowie
Autobus wpadł do Sekwany pod Paryżem. Na pokładzie byli pasażerowie
Miał zero objawów. Brytyjczyk zmarł 8 miesięcy po diagnozie
Miał zero objawów. Brytyjczyk zmarł 8 miesięcy po diagnozie
Wstrząsające odkrycie archeologów. Tak zginęło 50 mln ludzi?
Wstrząsające odkrycie archeologów. Tak zginęło 50 mln ludzi?
Żona premiera Hiszpanii oskarżona o korupcję. Tak zachował się influencer w kawiarni
Żona premiera Hiszpanii oskarżona o korupcję. Tak zachował się influencer w kawiarni
"Na polskich poligonach". Sztab generalny Ukrainy ogłasza
"Na polskich poligonach". Sztab generalny Ukrainy ogłasza
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Karawan na pogrzebie Litewki zatrzymał się. "Jakby na chwilę dla mnie"
Karawan na pogrzebie Litewki zatrzymał się. "Jakby na chwilę dla mnie"