Wszyscy widzieli, co robi Lewandowski. Aż wziął go na rozmowę
Czesław Michniewicz w rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem na antenie RMF FM odniósł się do nerwowych ruchów Roberta Lewandowskiego na murawie. Ujawnił, co zrobił, gdy napastnik reprezentacji Polski zaczął zbyt często machać rękoma w kierunku kolegów z drużyny.
Czesław Michniewicz, zważając na nadmierną gestykulację Roberta Lewandowskiego, postanowił uderzyć pięścią w stół.
Już cała Polska mówiła o tym, że "Lewy" macha rękoma. Mnie to też irytowało. To było irytujące dla wszystkich. Zaprosiłem go do pokoju i mówię: "Robert, musimy porozmawiać". To było przed spotkaniem z Walią - zaznaczył w rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem dla RMF FM.
Co Lewandowski usłyszał od ówczesnego selekcjonera reprezentacji Polski? - Powiedziałem mu, że wiem, jakim jest piłkarzem i w jakim otoczeniu przebywa - ujawnił.
Następnie Michniewicz podkreślił, że Lewandowski "musi zrozumieć, że jeśli będzie pokazywał, że kadra czegoś nie potrafi, to nie pomoże drużynie". - Powiedziałem mu wprost: nie pomagasz drużynie - kontynuował.
"Chce takiego Lewego w kadrze"
Trener jednocześnie podkreślił wtedy, że cała drużyna nie da rady wejść na poziom Lewandowskiego, a zawodnik Barcelony nie może zejść do pułapu pozostałych. Tłumaczył, że konieczne jest znalezienie złotego środka i wsparcie od Lewandowskiego dla innych.
Jak ty będziesz wspierał dobrym słowem, to będzie lepsze niż machanie i pokazywanie, co widzi przeciwnik i widzi cała Polska - kontynuował Michniewicz.
W Walii (25.09.2022, 1:0 dla Polski) Lewandowski już zachowywał się inaczej, co docenił ówczesny selekcjoner. Po meczu powiedział, że "chce takiego Lewego w kadrze". - Jak będziesz taki, jak dzisiaj, to pomożesz drużynie - powiedział Michniewicz w stronę zawodnika.