Zapytał go o Lewandowskiego. Nagle wypalił po polsku
Joan Laporta, kandydat na prezydenta FC Barcelona, został zapytany przez polskiego dziennikarza, czy chciałby, aby Robert Lewandowski pozostał w klubie z Katalonii na kolejny rok. Odpowiedź była stanowcza. Wcześniej użył jednego słowa w języku polskim.
W piątek 13 marca był ostatni dzień kampanii wyborczej Joana Laporty oraz Victora Fonta przed wyborami na prezydenta FC Barcelona. W niedzielę 15 marca odbędą się wybory i już wkrótce dowiemy się, czy Joan Laporta zostanie na do niedawna piastowanym stanowisku na kolejną kadencję, czy Victor Font zostanie jego następcą.
Joan Laporta wypalił po polsku nt. Roberta Lewandowskiego
W biurach klubu z Camp Nou trwa zamieszanie. Najbliższe godziny są najważniejsze dla obu kandydatów, lecz faworytem bukmacherów i dziennikarzy pozostaje Joan Laporta. W Polsce również pojawiają się głosy przemawiające za jego kandydaturą. To on odpowiada za sprowadzenie do Barcelony Roberta Lewandowskiego, Wojciecha Szczęsnego czy Ewy Pajor.
W dniu wyborów prezydenckich klubu FC Barcelona przy Camp Nou pojawili się również dziennikarze z Polski. Jeden z nich, korespondent Kanału Sportowego, słysząc głos polskiego dziennikarza odpowiedział mu po polsku: "dziękuję". Na nagraniu nie słychać jednak, na co odpowiadał.
Później z kolei w języku hiszpańskim zadano mu pytanie, czy chciałby, aby Robert Lewandowski pozostał w FC Barcelona na kolejny sezon. Odpowiedź Joana Laporty była stanowcza i jednoznaczna.
Tak, bardzo bym chciał. Chciałbym żeby został jeszcze jeden lub dwa sezony - powiedział Laporta.
Kontrakt Roberta Lewandowskiego z FC Barcelona wygasa 30 czerwca 2026 roku. Nie wiadomo, czy zostanie przedłużony, a wybory na prezydenta klubu mogą mieć duży wpływ na przyszłość Polaka. Wkrótce "Lewy" pojawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski, w trakcie którego Biało-Czerwoni zmierzą się z Albanią, której zwyciężenie może być pierwszym krokiem ku awansowi na mistrzostwa świata 2026. Te odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.